wtędy

dążąc do doskonałości
mucha spaceruje po blacie stołu
pośród pełnych krokodyli potoków
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
podasz mi wolną wolę?
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
w biedronce na umschlagplatzu
światło wznika i nie po kolei
a co tu rozumieć?
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
mam oczy mam lęk mogę zabijać
między czorsztynem a niedzicą
na peronie w ghaziabadzie
mamy siekiery będziemy improwizować
jechałem na wróbelku jechałem sam
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
masz kształt – jesteś wersją
kto zepsuł ciemność?
wstrząśnięty muczeniem krowy
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
mekong przepływa między innymi
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
w czasie zewsząd niedoszłym
chcesz żebym wzięła do ust?
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
kobieta rodzi zabija zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
uśmiech i odbyt ma w jednym
tylko boks zbliża ludzi
w pabianicach na jednej z ulic policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
krawiec w postaci ulewy
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
i zmierza w kierunku nieobranym
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
czas to most zwodzący
od strony łomży
przed hotelem patria
na rzece tag spowitej poranną mgłą
z wczoraj nieprzebytym
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
jest nierozsłowny widnokrąg
ślad po nim zaginął
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
skulony w dziurce od klucza
za pomocą gdyby
inne siostry też biły
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
chcąc to mniemanie utwierdzić
każda rzecz jest żadna
w ośrodku dla uchodźców
pod ściętą lipą
brud podgląda cię przez mydła
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
w pomidorowej
podczas wojny grałem w kulki
proszę to cofnąć
a chłopczyk się spalił
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
wypełniony treścią ropną
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
spadł na nią samobójca
jaki trup z pana wyrośnie?!
w posteurocentrycznych stanach przejściowych
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
z przedhomerowską mytów głębią
przez 55 tuneli i po 196 mostach
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
a co ma robić kolejarz z grudziądza
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
prześcieradło się po nim lepi
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
kto zdechnie wcześniej
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
jednak tak się nie stało
co 20 minut w indiach
pod wpływem oczywistego cudu
myśl mieszka drobinkami nigdy
i/lub przewlekłe samooskarżenia
wciąż nie ma końca ani co z tego
najgłębiej jest to co jest niechcący
bóg nie wie którą wargą się przykryć
przemieszcza się kura olbrzyma
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
w szyfonowej sukni
biologiinoszowynurek
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
w 10 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 sekundach
cynicznie i niewinnie
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
dlatego że nie ma żadnego dlatego
zwierzątorganistapalacz
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
i usiadła w kącie
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
występuje w szpinaku
mona liza była psem
mieszkamy w przedziale węgla
i spuścił mi się na sukienkę
w miejsce agnieszki osieckiej
agrest pada
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
nie umlę nie umlę
w jednym z prywatnych żłobków
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
pianista pierze lecą
inne problemy miał stefan jaracz
albrecht dürer płynie na zelandię
śmierć jest naszym środkiem
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
na wysokości ja
jadowita materia podrażnia narządy
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
z łodzi tonącej na morzu egejskim
autor idzie ulicą smoczą
doradca klienta z funkcją sprzedaży
mrugając ok 15-20 razy na minutę
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
język jest narządem do tykania
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
søren kierkegaard unosi kapelusz
w niedzielę po koronce do miłosierdzia bożego
w drodze do po nic
stąd że nie ma żadnego stąd
czekając na właściwą nazwę
masz imię – jesteś fikcją
kamienie wystają z wody czekają albo śnią
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
którego fizycy poszukują od lat
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
w pomarszczonej deszczem sekwanie
papież franciszek zakłada kask
fale uderzają o latarnię
pojazdówszpachlarzświecki
w cenie kawalerki w wałbrzychu
czeluść ma na imię oklaski
wielkości za późno
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
och
na zatopionej w bursztynie pchle
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
ach
co to za pętla? rozwiązanie
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
opowieść to najbardziej trujący konserwant
pobłogosław też naszą sól
kłamstwo zaczyna się od podobnego
kosmos ma miejsce w lupie
podczas wojny ścierałem pot z czoła
u ryb
– to najpewniejsi laureaci oscarów
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
z ręką na sercu
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
na koniu z biało czerwoną flagą
przejechany przez czołg
po kalahari przechadza się
początek świata jest wszędzie
niewidzialne łączy świat na części
szyiccy bojownicy zatykają uszy
w masarni zegary pokazują godziny według popularności
w zawilcu narcyzowatym
wyrobów maczanych baca
ech
w kuchni matki jezusa
motyl w postaci cielska
nasz adres:
widelcem po szkle
źle mu z oczu patrzy
w nieprzeniknionym lesie bwindi
w wiedeńskiej operze państwowej
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
i od spodu dokręć nakrętkę

krawiec w postaci ulewy
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
z przedhomerowską mytów głębią
– to najpewniejsi laureaci oscarów
między czorsztynem a niedzicą
i od spodu dokręć nakrętkę
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
myśl mieszka drobinkami nigdy
ślad po nim zaginął
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
tylko boks zbliża ludzi
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
pianista pierze lecą
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
występuje w szpinaku
w niedzielę po koronce do miłosierdzia bożego
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
w miejsce agnieszki osieckiej
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
w wiedeńskiej operze państwowej
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
jest nierozsłowny widnokrąg
przemieszcza się kura olbrzyma
język jest narządem do tykania
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
śmierć jest naszym środkiem
mekong przepływa między innymi
z łodzi tonącej na morzu egejskim
na koniu z biało czerwoną flagą
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
uśmiech i odbyt ma w jednym
chcąc to mniemanie utwierdzić
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
w pabianicach na jednej z ulic policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
pod wpływem oczywistego cudu
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
masz imię – jesteś fikcją
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
ech
jadowita materia podrażnia narządy
chcesz żebym wzięła do ust?
jednak tak się nie stało
jaki trup z pana wyrośnie?!
søren kierkegaard unosi kapelusz
światło wznika i nie po kolei
w cenie kawalerki w wałbrzychu
na wysokości ja
stąd że nie ma żadnego stąd
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
a chłopczyk się spalił
prześcieradło się po nim lepi
szyiccy bojownicy zatykają uszy
z ręką na sercu
co 20 minut w indiach
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
inne siostry też biły
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
wypełniony treścią ropną
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
i spuścił mi się na sukienkę
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
w szyfonowej sukni
proszę to cofnąć
źle mu z oczu patrzy
och
i usiadła w kącie
najgłębiej jest to co jest niechcący
mucha spaceruje po blacie stołu
przez 55 tuneli i po 196 mostach
na peronie w ghaziabadzie
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
fale uderzają o latarnię
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
a co ma robić kolejarz z grudziądza
w kuchni matki jezusa
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
w drodze do po nic
na zatopionej w bursztynie pchle
nie umlę nie umlę
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
wstrząśnięty muczeniem krowy
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
w nieprzeniknionym lesie bwindi
w jednym z prywatnych żłobków
czas to most zwodzący
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
od strony łomży
agrest pada
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
wyrobów maczanych baca
każda rzecz jest żadna
na rzece tag spowitej poranną mgłą
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
mrugając ok 15-20 razy na minutę
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
papież franciszek zakłada kask
autor idzie ulicą smoczą
dlatego że nie ma żadnego dlatego
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
albrecht dürer płynie na zelandię
u ryb
cynicznie i niewinnie
masz kształt – jesteś wersją
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
nasz adres:
w masarni zegary pokazują godziny według popularności
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
inne problemy miał stefan jaracz
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
niewidzialne łączy świat na części
kosmos ma miejsce w lupie
motyl w postaci cielska
przejechany przez czołg
kłamstwo zaczyna się od podobnego
mamy siekiery będziemy improwizować
po kalahari przechadza się
z wczoraj nieprzebytym
w zawilcu narcyzowatym
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
w pomidorowej
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
dążąc do doskonałości
kto zdechnie wcześniej
bóg nie wie którą wargą się przykryć
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
doradca klienta z funkcją sprzedaży
podczas wojny ścierałem pot z czoła
i/lub przewlekłe samooskarżenia
kamienie wystają z wody czekają albo śnią
pobłogosław też naszą sól
brud podgląda cię przez mydła
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
jechałem na wróbelku jechałem sam
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
skulony w dziurce od klucza
w pomarszczonej deszczem sekwanie
pod ściętą lipą
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
mieszkamy w przedziale węgla
zwierzątorganistapalacz
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
i zmierza w kierunku nieobranym
wciąż nie ma końca ani co z tego
opowieść to najbardziej trujący konserwant
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
przed hotelem patria
w czasie zewsząd niedoszłym
w 10 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 sekundach
wielkości za późno
a co tu rozumieć?
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
którego fizycy poszukują od lat
w biedronce na umschlagplatzu
biologiinoszowynurek
mona liza była psem
ach
podczas wojny grałem w kulki
kobieta rodzi zabija zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
podasz mi wolną wolę?
mam oczy mam lęk mogę zabijać
w posteurocentrycznych stanach przejściowych
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
kto zepsuł ciemność?
spadł na nią samobójca
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
pojazdówszpachlarzświecki
początek świata jest wszędzie
czeluść ma na imię oklaski
widelcem po szkle
pośród pełnych krokodyli potoków
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
czekając na właściwą nazwę
co to za pętla? rozwiązanie
w ośrodku dla uchodźców
za pomocą gdyby