wtędy

masz kształt – jesteś wersją
pośród pełnych krokodyli potoków
z przedhomerowską mytów głębią
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
mrugając ok 15-20 razy na minutę
przemieszcza się kura olbrzyma
i/lub przewlekłe samooskarżenia
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
mucha spaceruje po blacie stołu
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
biologiinoszowynurek
pobłogosław też naszą sól
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
którego fizycy poszukują od lat
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
i od spodu dokręć nakrętkę
stąd że nie ma żadnego stąd
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
z ręką na sercu
myśl mieszka drobinkami nigdy
w biedronce na umschlagplatzu
ciekawostkę pani powiem
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
papież franciszek zakłada kask
ech
w miejsce agnieszki osieckiej
źle mu z oczu patrzy
kłamstwo zaczyna się od podobnego
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
między czorsztynem a niedzicą
wyrobów maczanych baca
w kuchni matki jezusa
jest nierozsłowny widnokrąg
cynicznie i niewinnie
autor idzie ulicą smoczą
w podziemnym okręcie
widelcem po szkle
a chłopczyk się spalił
przejechany przez czołg
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
kamienie wystają z wody czekają albo śnią
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
albrecht dürer płynie na zelandię
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
w odpowiednich proporcjach
pod ściętą lipą
na zatopionej w bursztynie pchle
brud podgląda cię przez mydła
za pomocą gdyby
uśmiech i odbyt ma w jednym
dlatego że nie ma żadnego dlatego
agrest pada
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
w pabianicach na jednej z ulic policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
z wczoraj nieprzebytym
w pomidorowej
od strony łomży
w jednym z prywatnych żłobków
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
søren kierkegaard unosi kapelusz
bóg nie wie którą wargą się przykryć
istnieje grad
kto zepsuł ciemność?
czas to most zwodzący
ślad po nim zaginął
niewidzialne łączy świat na części
w wiedeńskiej operze państwowej
kosmos ma miejsce w lupie
mieszkamy w przedziale węgla
jechałem na wróbelku jechałem sam
w ośrodku dla uchodźców
w posteurocentrycznych stanach przejściowych
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
na koniu z biało czerwoną flagą
i usiadła w kącie
nie umlę nie umlę
częstują go siekierą
światło wznika i nie po kolei
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
mona liza była psem
czeluść ma na imię oklaski
masz imię – jesteś fikcją
– to najpewniejsi laureaci oscarów
z łodzi tonącej na morzu egejskim
co to za pętla? rozwiązanie
w masarni zegary pokazują godziny według popularności
chcesz żebym wzięła do ust?
och
pojazdówszpachlarzświecki
motyl w postaci cielska
jak zastąpić słowo zło?
a co ma robić kolejarz z grudziądza
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
na szczycie wulkanu pico de orizaba
czekając na właściwą nazwę
przed hotelem patria
w pomarszczonej deszczem sekwanie
wielkości za późno
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
mam oczy mam lęk mogę zabijać
nasz adres:
ponieważ przeszliśmy przez piekło
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
w czasie zewsząd niedoszłym
występuje w szpinaku
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
przez 55 tuneli i po 196 mostach
spadł na nią samobójca
kobieta rodzi zabija zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
proszę to cofnąć
zjawisko to nazywa się zgodą gramatyczną
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
podczas wojny ścierałem pot z czoła
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
śmierć jest naszym środkiem
każda rzecz jest żadna
opowieść to najbardziej trujący konserwant
lawa przynosi najprawdziwszą melodię
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
w cenie kawalerki w wałbrzychu
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
jednak tak się nie stało
w 10 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 sekundach
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
krawiec w postaci ulewy
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
i chwyta się nagich chłopców
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
podasz mi wolną wolę?
język jest narządem do tykania
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
po kalahari przechadza się
doradca klienta z funkcją sprzedaży
tylko boks zbliża ludzi
wypełniony treścią ropną
podczas wojny grałem w kulki
szyiccy bojownicy zatykają uszy
najgłębiej jest to co jest niechcący
czerń śni się goi
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
na rzece tag spowitej poranną mgłą
ostatecznie prawe oko stało się lewym
wijące się ogony
czy pływak posiada pływanie?
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
pianista pierze lecą
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
na peronie w ghaziabadzie
początek świata jest wszędzie
dążąc do doskonałości
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
w drodze do po nic
kucharz zmarł
co 20 minut w indiach
pod wpływem oczywistego cudu
wciąż nie ma końca ani co z tego
kto zdechnie wcześniej
w nieprzeniknionym lesie bwindi
na wysokości ja
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
w zawilcu narcyzowatym
i zmierza w kierunku nieobranym
a co tu rozumieć?
ach
jaki trup z pana wyrośnie?!
przez wyrzeczenie się wpływu na zdarzenia
skulony w dziurce od klucza
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył

a co ma robić kolejarz z grudziądza
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
najgłębiej jest to co jest niechcący
kamienie wystają z wody czekają albo śnią
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
na peronie w ghaziabadzie
śmierć jest naszym środkiem
brud podgląda cię przez mydła
masz kształt – jesteś wersją
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
przed hotelem patria
mam oczy mam lęk mogę zabijać
wciąż nie ma końca ani co z tego
chcesz żebym wzięła do ust?
przez 55 tuneli i po 196 mostach
w odpowiednich proporcjach
jednak tak się nie stało
kłamstwo zaczyna się od podobnego
mieszkamy w przedziale węgla
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
søren kierkegaard unosi kapelusz
w ośrodku dla uchodźców
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
opowieść to najbardziej trujący konserwant
papież franciszek zakłada kask
ostatecznie prawe oko stało się lewym
dlatego że nie ma żadnego dlatego
w kuchni matki jezusa
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
ach
podczas wojny ścierałem pot z czoła
każda rzecz jest żadna
w masarni zegary pokazują godziny według popularności
jechałem na wróbelku jechałem sam
dążąc do doskonałości
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
w czasie zewsząd niedoszłym
stąd że nie ma żadnego stąd
– to najpewniejsi laureaci oscarów
i usiadła w kącie
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
w miejsce agnieszki osieckiej
wypełniony treścią ropną
początek świata jest wszędzie
i chwyta się nagich chłopców
czerń śni się goi
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
pianista pierze lecą
z ręką na sercu
lawa przynosi najprawdziwszą melodię
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
pobłogosław też naszą sól
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
spadł na nią samobójca
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
źle mu z oczu patrzy
nasz adres:
bóg nie wie którą wargą się przykryć
cynicznie i niewinnie
na rzece tag spowitej poranną mgłą
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
niewidzialne łączy świat na części
doradca klienta z funkcją sprzedaży
masz imię – jesteś fikcją
kto zdechnie wcześniej
biologiinoszowynurek
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
w 10 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 sekundach
skulony w dziurce od klucza
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
występuje w szpinaku
kobieta rodzi zabija zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
kucharz zmarł
szyiccy bojownicy zatykają uszy
w cenie kawalerki w wałbrzychu
pośród pełnych krokodyli potoków
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
czas to most zwodzący
albrecht dürer płynie na zelandię
od strony łomży
za pomocą gdyby
i od spodu dokręć nakrętkę
światło wznika i nie po kolei
kto zepsuł ciemność?
czekając na właściwą nazwę
w jednym z prywatnych żłobków
po kalahari przechadza się
agrest pada
częstują go siekierą
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
ciekawostkę pani powiem
pojazdówszpachlarzświecki
mona liza była psem
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
czy pływak posiada pływanie?
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
kosmos ma miejsce w lupie
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
istnieje grad
w pabianicach na jednej z ulic policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
jest nierozsłowny widnokrąg
na wysokości ja
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
między czorsztynem a niedzicą
och
w pomarszczonej deszczem sekwanie
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
motyl w postaci cielska
którego fizycy poszukują od lat
przejechany przez czołg
i/lub przewlekłe samooskarżenia
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
ech
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
w biedronce na umschlagplatzu
widelcem po szkle
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
na koniu z biało czerwoną flagą
w nieprzeniknionym lesie bwindi
jak zastąpić słowo zło?
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
jaki trup z pana wyrośnie?!
w pomidorowej
w posteurocentrycznych stanach przejściowych
uśmiech i odbyt ma w jednym
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
w zawilcu narcyzowatym
podasz mi wolną wolę?
tylko boks zbliża ludzi
język jest narządem do tykania
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
czeluść ma na imię oklaski
wijące się ogony
w wiedeńskiej operze państwowej
pod ściętą lipą
mrugając ok 15-20 razy na minutę
myśl mieszka drobinkami nigdy
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
co 20 minut w indiach
podczas wojny grałem w kulki
zjawisko to nazywa się zgodą gramatyczną
z wczoraj nieprzebytym
na szczycie wulkanu pico de orizaba
w drodze do po nic
ponieważ przeszliśmy przez piekło
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
wyrobów maczanych baca
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
przez wyrzeczenie się wpływu na zdarzenia
i zmierza w kierunku nieobranym
w podziemnym okręcie
nie umlę nie umlę
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
wielkości za późno
przemieszcza się kura olbrzyma
na zatopionej w bursztynie pchle
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
a co tu rozumieć?
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
pod wpływem oczywistego cudu
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
autor idzie ulicą smoczą
mucha spaceruje po blacie stołu
a chłopczyk się spalił
z łodzi tonącej na morzu egejskim
proszę to cofnąć
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
ślad po nim zaginął
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
z przedhomerowską mytów głębią
krawiec w postaci ulewy
co to za pętla? rozwiązanie