wtędy

światło wznika i nie po kolei
niewidzialne łączy świat na części
podczas wojny ścierałem pot z czoła
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
najgłębiej jest to co jest niechcący
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
w 10 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 sekundach
inne problemy miał stefan jaracz
na fanø
jest nierozsłowny widnokrąg
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
na peronie w ghaziabadzie
z ręką na sercu
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
podasz mi wolną wolę?
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
pianista pierze lecą
w pomidorowej
chcąc to mniemanie utwierdzić
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
źle mu z oczu patrzy
w pabianicach na jednej z ulic policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
søren kierkegaard unosi kapelusz
z łodzi tonącej na morzu egejskim
mucha spaceruje po blacie stołu
ślad po nim zaginął
jaki trup z pana wyrośnie?!
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
w cenie kawalerki w wałbrzychu
kto zepsuł ciemność?
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
papież franciszek zakłada kask
w wiedeńskiej operze państwowej
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
wstrząśnięty muczeniem krowy
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
u ryb
wielkości za późno
na zatopionej w bursztynie pchle
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
występuje w szpinaku
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
dążąc do doskonałości
kamienie wystają z wody czekają albo śnią
w pomarszczonej deszczem sekwanie
czekając na właściwą nazwę
masz imię – jesteś fikcją
w posteurocentrycznych stanach przejściowych
mekong przepływa między innymi
i zmierza w kierunku nieobranym
doradca klienta z funkcją sprzedaży
uśmiech i odbyt ma w jednym
śmierć jest naszym środkiem
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
z przedhomerowską mytów głębią
inne siostry też biły
przed hotelem patria
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
kobieta rodzi zabija zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
co 20 minut w indiach
skulony w dziurce od klucza
wciąż nie ma końca ani co z tego
na koniu z biało czerwoną flagą
w kuchni matki jezusa
kłamstwo zaczyna się od podobnego
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
stąd że nie ma żadnego stąd
i od spodu dokręć nakrętkę
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
czas to most zwodzący
przez 55 tuneli i po 196 mostach
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
na rzece tag spowitej poranną mgłą
kosmos ma miejsce w lupie
tylko boks zbliża ludzi
a co tu rozumieć?
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
szyiccy bojownicy zatykają uszy
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
od strony łomży
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
co to za pętla? rozwiązanie
pobłogosław też naszą sól
spadł na nią samobójca
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
język jest narządem do tykania
albrecht dürer płynie na zelandię
ech
w jednym z prywatnych żłobków
w miejsce agnieszki osieckiej
widelcem po szkle
w drodze do po nic
czeluść ma na imię oklaski
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
autor idzie ulicą smoczą
przemieszcza się kura olbrzyma
po kalahari przechadza się
wypełniony treścią ropną
kto zdechnie wcześniej
– to najpewniejsi laureaci oscarów
agrest pada
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
chcesz żebym wzięła do ust?
w zawilcu narcyzowatym
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
podczas wojny grałem w kulki
w podziemnym okręcie
dlatego że nie ma żadnego dlatego
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
jechałem na wróbelku jechałem sam
i spuścił mi się na sukienkę
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
mona liza była psem
i usiadła w kącie
mieszkamy w przedziale węgla
w nieprzeniknionym lesie bwindi
nie umlę nie umlę
na wysokości ja
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
z wczoraj nieprzebytym
cynicznie i niewinnie
a co ma robić kolejarz z grudziądza
którego fizycy poszukują od lat
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
i/lub przewlekłe samooskarżenia
między czorsztynem a niedzicą
mrugając ok 15-20 razy na minutę
w ośrodku dla uchodźców
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
nasz adres:
w niedzielę po koronce do miłosierdzia bożego
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
w masarni zegary pokazują godziny według popularności
bóg nie wie którą wargą się przykryć
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
opowieść to najbardziej trujący konserwant
krawiec w postaci ulewy
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
motyl w postaci cielska
prześcieradło się po nim lepi
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
pośród pełnych krokodyli potoków
pod wpływem oczywistego cudu
w biedronce na umschlagplatzu
myśl mieszka drobinkami nigdy
och
brud podgląda cię przez mydła
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
za pomocą gdyby
częstują go siekierą
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
wyrobów maczanych baca
jednak tak się nie stało
a chłopczyk się spalił
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
w czasie zewsząd niedoszłym
ach
przejechany przez czołg
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
proszę to cofnąć
każda rzecz jest żadna
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
masz kształt – jesteś wersją
zwierzątorganistapalacz
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
pod ściętą lipą
biologiinoszowynurek
pojazdówszpachlarzświecki
początek świata jest wszędzie
pięknie się nadziewasz
fale uderzają o latarnię
mam oczy mam lęk mogę zabijać

są jeszcze wiece do zdrapywania łez
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
prześcieradło się po nim lepi
dążąc do doskonałości
i od spodu dokręć nakrętkę
w czasie zewsząd niedoszłym
podczas wojny grałem w kulki
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
pod ściętą lipą
jednak tak się nie stało
w podziemnym okręcie
ech
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
mucha spaceruje po blacie stołu
pięknie się nadziewasz
za pomocą gdyby
wyrobów maczanych baca
tylko boks zbliża ludzi
chcesz żebym wzięła do ust?
i/lub przewlekłe samooskarżenia
w masarni zegary pokazują godziny według popularności
a chłopczyk się spalił
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
podczas wojny ścierałem pot z czoła
po kalahari przechadza się
każda rzecz jest żadna
co to za pętla? rozwiązanie
nasz adres:
doradca klienta z funkcją sprzedaży
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
dlatego że nie ma żadnego dlatego
w drodze do po nic
na fanø
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
wciąż nie ma końca ani co z tego
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
inne problemy miał stefan jaracz
w biedronce na umschlagplatzu
wielkości za późno
uśmiech i odbyt ma w jednym
motyl w postaci cielska
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
źle mu z oczu patrzy
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
szyiccy bojownicy zatykają uszy
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
na peronie w ghaziabadzie
w pabianicach na jednej z ulic policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
w pomarszczonej deszczem sekwanie
nie umlę nie umlę
a co ma robić kolejarz z grudziądza
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
i usiadła w kącie
podasz mi wolną wolę?
jaki trup z pana wyrośnie?!
pojazdówszpachlarzświecki
którego fizycy poszukują od lat
w zawilcu narcyzowatym
i zmierza w kierunku nieobranym
czekając na właściwą nazwę
u ryb
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
przemieszcza się kura olbrzyma
albrecht dürer płynie na zelandię
co 20 minut w indiach
masz imię – jesteś fikcją
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
na rzece tag spowitej poranną mgłą
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
biologiinoszowynurek
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
mrugając ok 15-20 razy na minutę
niewidzialne łączy świat na części
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
w cenie kawalerki w wałbrzychu
pod wpływem oczywistego cudu
język jest narządem do tykania
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
i spuścił mi się na sukienkę
mona liza była psem
w posteurocentrycznych stanach przejściowych
krawiec w postaci ulewy
mam oczy mam lęk mogę zabijać
przez 55 tuneli i po 196 mostach
proszę to cofnąć
och
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
z wczoraj nieprzebytym
z łodzi tonącej na morzu egejskim
w miejsce agnieszki osieckiej
częstują go siekierą
– to najpewniejsi laureaci oscarów
pianista pierze lecą
między czorsztynem a niedzicą
mieszkamy w przedziale węgla
w ośrodku dla uchodźców
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
spadł na nią samobójca
pobłogosław też naszą sól
na wysokości ja
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
myśl mieszka drobinkami nigdy
czas to most zwodzący
w nieprzeniknionym lesie bwindi
w pomidorowej
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
ach
z ręką na sercu
søren kierkegaard unosi kapelusz
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
cynicznie i niewinnie
występuje w szpinaku
przejechany przez czołg
światło wznika i nie po kolei
stąd że nie ma żadnego stąd
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
śmierć jest naszym środkiem
fale uderzają o latarnię
masz kształt – jesteś wersją
agrest pada
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
skulony w dziurce od klucza
przed hotelem patria
czeluść ma na imię oklaski
w 10 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 sekundach
kosmos ma miejsce w lupie
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
kto zdechnie wcześniej
kobieta rodzi zabija zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
na koniu z biało czerwoną flagą
w niedzielę po koronce do miłosierdzia bożego
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
pośród pełnych krokodyli potoków
początek świata jest wszędzie
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
opowieść to najbardziej trujący konserwant
wstrząśnięty muczeniem krowy
chcąc to mniemanie utwierdzić
a co tu rozumieć?
wypełniony treścią ropną
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
mekong przepływa między innymi
w wiedeńskiej operze państwowej
od strony łomży
autor idzie ulicą smoczą
jechałem na wróbelku jechałem sam
papież franciszek zakłada kask
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
najgłębiej jest to co jest niechcący
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
inne siostry też biły
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
na zatopionej w bursztynie pchle
kłamstwo zaczyna się od podobnego
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
kamienie wystają z wody czekają albo śnią
w jednym z prywatnych żłobków
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
jest nierozsłowny widnokrąg
brud podgląda cię przez mydła
w kuchni matki jezusa
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
bóg nie wie którą wargą się przykryć
widelcem po szkle
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
kto zepsuł ciemność?
zwierzątorganistapalacz
z przedhomerowską mytów głębią
ślad po nim zaginął