wtędy

w jednym z prywatnych żłobków
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
mucha spaceruje po blacie stołu
papież franciszek zakłada kask
w pomarszczonej deszczem sekwanie
między czorsztynem a niedzicą
początek świata jest wszędzie
z wczoraj nieprzebytym
w drodze do po nic
na wysokości ja
jechałem na wróbelku jechałem sam
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
w niedzielę po koronce do miłosierdzia bożego
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
zwierzątorganistapalacz
mrugając ok 15-20 razy na minutę
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
u ryb
w pabianicach na jednej z ulic policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
w kuchni matki jezusa
pianista pierze lecą
biologiinoszowynurek
albrecht dürer płynie na zelandię
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
wypełniony treścią ropną
w zawilcu narcyzowatym
søren kierkegaard unosi kapelusz
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
pobłogosław też naszą sól
co 20 minut w indiach
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
którego fizycy poszukują od lat
na zatopionej w bursztynie pchle
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
– to najpewniejsi laureaci oscarów
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
mona liza była psem
w posteurocentrycznych stanach przejściowych
szyiccy bojownicy zatykają uszy
pojazdówszpachlarzświecki
i spuścił mi się na sukienkę
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
częstują go siekierą
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
brud podgląda cię przez mydła
bóg nie wie którą wargą się przykryć
a co ma robić kolejarz z grudziądza
nasz adres:
najgłębiej jest to co jest niechcący
tylko boks zbliża ludzi
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
przez 55 tuneli i po 196 mostach
występuje w szpinaku
pod ściętą lipą
w miejsce agnieszki osieckiej
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
mam oczy mam lęk mogę zabijać
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
w biedronce na umschlagplatzu
kto zdechnie wcześniej
wstrząśnięty muczeniem krowy
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
widelcem po szkle
czeluść ma na imię oklaski
podczas wojny grałem w kulki
cynicznie i niewinnie
wielkości za późno
z ręką na sercu
spadł na nią samobójca
chcesz żebym wzięła do ust?
czas to most zwodzący
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
skulony w dziurce od klucza
w pomidorowej
język jest narządem do tykania
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
proszę to cofnąć
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
pod wpływem oczywistego cudu
w ośrodku dla uchodźców
w 10 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 sekundach
przed hotelem patria
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
z przedhomerowską mytów głębią
uśmiech i odbyt ma w jednym
przejechany przez czołg
krawiec w postaci ulewy
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
w nieprzeniknionym lesie bwindi
światło wznika i nie po kolei
jednak tak się nie stało
jest nierozsłowny widnokrąg
opowieść to najbardziej trujący konserwant
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
kosmos ma miejsce w lupie
doradca klienta z funkcją sprzedaży
na rzece tag spowitej poranną mgłą
kamienie wystają z wody czekają albo śnią
agrest pada
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
kobieta rodzi zabija zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
i od spodu dokręć nakrętkę
podczas wojny ścierałem pot z czoła
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
każda rzecz jest żadna
źle mu z oczu patrzy
i usiadła w kącie
po kalahari przechadza się
dążąc do doskonałości
niewidzialne łączy świat na części
w masarni zegary pokazują godziny według popularności
nie umlę nie umlę
jaki trup z pana wyrośnie?!
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
autor idzie ulicą smoczą
i/lub przewlekłe samooskarżenia
w cenie kawalerki w wałbrzychu
co to za pętla? rozwiązanie
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
wciąż nie ma końca ani co z tego
a chłopczyk się spalił
kłamstwo zaczyna się od podobnego
inne problemy miał stefan jaracz
w czasie zewsząd niedoszłym
wyrobów maczanych baca
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
masz kształt – jesteś wersją
na koniu z biało czerwoną flagą
podasz mi wolną wolę?
od strony łomży
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
zło?
dlatego że nie ma żadnego dlatego
za pomocą gdyby
z łodzi tonącej na morzu egejskim
przemieszcza się kura olbrzyma
prześcieradło się po nim lepi
w wiedeńskiej operze państwowej
a co tu rozumieć?
wraz z kobietami oskarżonymi o czary
pośród pełnych krokodyli potoków
stąd że nie ma żadnego stąd
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
w podziemnym okręcie
masz imię – jesteś fikcją
na szczycie wulkanu pico de orizaba
na peronie w ghaziabadzie
mieszkamy w przedziale węgla
och
motyl w postaci cielska
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
kto zepsuł ciemność?
mekong przepływa między innymi
i zmierza w kierunku nieobranym
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
pięknie się nadziewasz
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
ech
ach
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
czekając na właściwą nazwę
śmierć jest naszym środkiem
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
myśl mieszka drobinkami nigdy
chcąc to mniemanie utwierdzić
ślad po nim zaginął

autor idzie ulicą smoczą
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
kosmos ma miejsce w lupie
w zawilcu narcyzowatym
mam oczy mam lęk mogę zabijać
źle mu z oczu patrzy
i/lub przewlekłe samooskarżenia
proszę to cofnąć
jaki trup z pana wyrośnie?!
z wczoraj nieprzebytym
inne problemy miał stefan jaracz
wciąż nie ma końca ani co z tego
mrugając ok 15-20 razy na minutę
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
jednak tak się nie stało
światło wznika i nie po kolei
w miejsce agnieszki osieckiej
søren kierkegaard unosi kapelusz
pięknie się nadziewasz
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
mekong przepływa między innymi
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
masz imię – jesteś fikcją
początek świata jest wszędzie
wraz z kobietami oskarżonymi o czary
jest nierozsłowny widnokrąg
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
w posteurocentrycznych stanach przejściowych
na zatopionej w bursztynie pchle
kto zepsuł ciemność?
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
pojazdówszpachlarzświecki
prześcieradło się po nim lepi
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
i zmierza w kierunku nieobranym
w masarni zegary pokazują godziny według popularności
w nieprzeniknionym lesie bwindi
w czasie zewsząd niedoszłym
w wiedeńskiej operze państwowej
doradca klienta z funkcją sprzedaży
u ryb
zło?
z przedhomerowską mytów głębią
myśl mieszka drobinkami nigdy
między czorsztynem a niedzicą
niewidzialne łączy świat na części
z ręką na sercu
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
dążąc do doskonałości
po kalahari przechadza się
z łodzi tonącej na morzu egejskim
pobłogosław też naszą sól
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
– to najpewniejsi laureaci oscarów
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
wyrobów maczanych baca
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
podczas wojny ścierałem pot z czoła
zwierzątorganistapalacz
czas to most zwodzący
czekając na właściwą nazwę
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
częstują go siekierą
na szczycie wulkanu pico de orizaba
ach
podczas wojny grałem w kulki
w pomidorowej
pod wpływem oczywistego cudu
chcesz żebym wzięła do ust?
cynicznie i niewinnie
biologiinoszowynurek
w podziemnym okręcie
język jest narządem do tykania
agrest pada
krawiec w postaci ulewy
wypełniony treścią ropną
jechałem na wróbelku jechałem sam
brud podgląda cię przez mydła
w 10 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 sekundach
na koniu z biało czerwoną flagą
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
w jednym z prywatnych żłobków
na wysokości ja
w ośrodku dla uchodźców
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
uśmiech i odbyt ma w jednym
wielkości za późno
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
albrecht dürer płynie na zelandię
widelcem po szkle
i od spodu dokręć nakrętkę
od strony łomży
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
chcąc to mniemanie utwierdzić
skulony w dziurce od klucza
w pabianicach na jednej z ulic policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
w pomarszczonej deszczem sekwanie
opowieść to najbardziej trujący konserwant
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
papież franciszek zakłada kask
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
stąd że nie ma żadnego stąd
śmierć jest naszym środkiem
a chłopczyk się spalił
przemieszcza się kura olbrzyma
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
podasz mi wolną wolę?
w drodze do po nic
mucha spaceruje po blacie stołu
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
w kuchni matki jezusa
nie umlę nie umlę
w biedronce na umschlagplatzu
najgłębiej jest to co jest niechcący
za pomocą gdyby
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
co to za pętla? rozwiązanie
och
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
pianista pierze lecą
wstrząśnięty muczeniem krowy
i usiadła w kącie
w niedzielę po koronce do miłosierdzia bożego
czeluść ma na imię oklaski
motyl w postaci cielska
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
kto zdechnie wcześniej
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
mieszkamy w przedziale węgla
spadł na nią samobójca
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
którego fizycy poszukują od lat
a co tu rozumieć?
na rzece tag spowitej poranną mgłą
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
na peronie w ghaziabadzie
masz kształt – jesteś wersją
przejechany przez czołg
przez 55 tuneli i po 196 mostach
bóg nie wie którą wargą się przykryć
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
pod ściętą lipą
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
kobieta rodzi zabija zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
co 20 minut w indiach
tylko boks zbliża ludzi
kłamstwo zaczyna się od podobnego
pośród pełnych krokodyli potoków
nasz adres:
szyiccy bojownicy zatykają uszy
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
występuje w szpinaku
ślad po nim zaginął
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
a co ma robić kolejarz z grudziądza
dlatego że nie ma żadnego dlatego
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
ech
kamienie wystają z wody czekają albo śnią
przed hotelem patria
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
mona liza była psem
i spuścił mi się na sukienkę
w cenie kawalerki w wałbrzychu
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
każda rzecz jest żadna