matka zaospione

matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
słowa wdychają się przez inne
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
głaz bezgłowego pilota szkoli
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
pobłogosław też naszą sól
na targu rybnym w rouen
otrzepać tyłek z igliwia?
skulony w fasoli
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
czeluść ma na imię oklaski
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
nie umlę nie umlę
w zawilcu narcyzowatym
karaluch ciepły jabłkowy
chwila jest żadną cząstką czasu
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
albrecht dürer płynie na zelandię
brud podgląda cię przez mydła
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
początek świata jest wszędzie
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
wielkości grudki anegdot
małpa śpiewająca na drzewie
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
i/lub przewlekłe samooskarżenia
prawda jest tak szybka że
czarna cykada chwyta się gałęzi
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
szkodników pozbywamy się preparatem
jest już w samborze
chcesz żebym wzięła do ust?
mamy siekiery będziemy improwizować
nurek składany nikomu
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
statek czekał ale był z mydła
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
kobra nacina przyjęcie
nikt — to moje nazwisko
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
zamiast jana kiepury
źle mu z oczu patrzy
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
but cebulowy nerwicy
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
w miejsce agnieszki osieckiej
o prawidłowej echostrukturze
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
smród to marka gówna uśmiech człowieka
gwieździe wypadł ząb na wizji
jaki trup z pana wyrośnie?!
sumerowie grają na lirze
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
człowiek służy też do podlewania ziemi
wielkości za późno
kredą po tablicy
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
tylko błędy są moje
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
obok upolowanego dzika
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
doradca klienta z funkcją sprzedaży
i nazywał się pierwotnie bittner
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
samiec karuzeli
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
do rozchodzenie się marzeń
poszedłałem do kościoła stać w sumie
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
mariusz pudzianowski proponuje siebie
fale uderzają o latarnię
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
wielkości niezapisanej myśli
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
jerzy nowosielski maluje pływaczkę
pod ściętą lipą
a co ma robić kolejarz z grudziądza
mucha spaceruje po blacie stołu
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
ślicznie zaospione
samica pomidorowej
rekin lat temu
jechałem na wróbelku jechałem sam
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
dzieckawydobywca
mieszkamy w przedziale węgla
występuje w szpinaku
a importerom też się nie chce
mona liza była psem
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
obywatele istnieją by służyć państwu
w biedronce na umschlagplatzu
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
i zmierza w kierunku nieobranym
– to najpewniejsi laureaci oscarów
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
inne siostry też biły
w drodze do po nic
oczko mi poszło
andrzej seweryn przywraca adama michnika
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
opowieść to najbardziej trujący konserwant
gdzie popadnie
niewidzialne łączy świat na części
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
kompletny i jeszcze nieistniejący
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
co roku nad rzeką loretojako
gdy pęcherzyk graafa pęknie
krawiec w postaci ulewy
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
przemieszcza się kura olbrzyma
odrzutowce pokradli
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
widłoząb miotlasty
wciąż nie ma końca ani co z tego
masz imię – jesteś fikcją
oświęcim to była igraszka
krzywda to myśl do strzepnięcia
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
i usiadła w kącie
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
skulony w dziurce od klucza
w barwach atlético petróleos luanda
burzy się jagnię zapina szelki
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
papież franciszek zakłada kask
z łodzi tonącej na morzu egejskim
czas to most zwodzący
między koloseum a kościołem św. klemensa
przed hotelem patria
mekong przepływa między innymi
język jest narządem do tykania
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
pod wpływem oczywistego cudu
w panteonie wielkich polaków
język chroni również stopy przed wilgocią
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
prześcieradło się po nim lepi
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
w ośrodku dla uchodźców
kłamstwo zaczyna się od podobnego
przejechany przez czołg
najlepsze myśli przychodzą piechotą
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
jakie pytanie taka krew
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
nasz adres:
za pomocą gdyby
w cenie kawalerki w wałbrzychu
do mądrości się przytrafia
w nieprzeniknionym lesie bwindi
którego fizycy poszukują od lat
wypełniony treścią ropną
jest nierozsłowny widnokrąg
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
mrugając ok 15-20 razy na minutę
wandale podlewają kwiatki
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
spadł na nią samobójca
przez 55 tuneli i po 196 mostach
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
snu muszlo nasza
w czasie oblężenia zamku w złotorii
nic wszystko co stracone
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
światło wznika i nie po kolei
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
w tle głowa heblowana na urząd
głębokości około 2 metrów
traktor wyrównuje piasek na plaży
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
dlatego że nie ma żadnego dlatego
inną postać tli się w każdej postaci
agrest pada
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
leżał owad w locie
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
to świetne imię dla psa
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
chuj odziedziczył naród
co to za pętla? rozwiązanie
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
igła w oko puka
bóg nie wie którą wargą się przykryć
w masarni jest jest zatrute perswazantami
rozdział do
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
pojazdówszpachlarzświecki
w kierunku wskazanym przez policjanta
spada w górę
rozdział z
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
do obrywania liści posągom
deszcz korbką malowany
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
po 12 koron sztuka
drapieżny zemdlał tygrys
stąd że nie ma żadnego stąd
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
bagnista ujada rzęsa
szyiccy bojownicy zatykają uszy
z przedhomerowską mytów głębią
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
w tle głowa zamieszczona w studni
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
co 20 minut w indiach
na pokładzie batorego
jedność nigdy się nie zapina
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
przez trojańskie pola
święty erazm pomaga w zaparciach
szpital wszczął odpowiednie procedury
vincent van gogh błąka się wzdłuż keizersgracht
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
autor idzie ulicą smoczą
na wysokości ja
myśl jest figurą w której
na koniu z biało czerwoną flagą
podczas wojny grałem w kulki
wilgotna jeż czyha w zakonie
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
po kalahari przechadza się
w swej dwulicowej podłości
z niegojącą się raną pachwiny
w jednym z prywatnych żłobków
do góry nogami
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
dążąc do doskonałości
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
na zatopionej w bursztynie pchle
rozdział czyli
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
kto zepsuł ciemność?
czerpie moc z tysiącleci
jamnik tenorem urzędu
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
i spuścił mi się na sukienkę
pośród pełnych krokodyli potoków
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
zamiast adama małysza
jakoś idzie dorsz w torbie
świetnie jęczy twoja partnerka
obłok płynie utonąć się skrada
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
z ręką na sercu
podasz mi wolną wolę?
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
o niej chmarzy ziemia
kosmos ma miejsce w lupie
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
na rzece tag spowitej poranną mgłą
każda rzecz jest żadna
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
widelcem po szkle
widząc że nie ma nikogo
i od spodu dokręć nakrętkę
rozdział lecz

piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
czeluść ma na imię oklaski
rozdział lecz
z niegojącą się raną pachwiny
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
szkodników pozbywamy się preparatem
kredą po tablicy
w biedronce na umschlagplatzu
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
dzieckawydobywca
oczko mi poszło
słowa wdychają się przez inne
kompletny i jeszcze nieistniejący
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
nic wszystko co stracone
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
w drodze do po nic
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
czerpie moc z tysiącleci
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
pojazdówszpachlarzświecki
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
chwila jest żadną cząstką czasu
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
myśl jest figurą w której
z łodzi tonącej na morzu egejskim
gdy pęcherzyk graafa pęknie
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
but cebulowy nerwicy
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
w tle głowa heblowana na urząd
wciąż nie ma końca ani co z tego
w miejsce agnieszki osieckiej
brud podgląda cię przez mydła
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
rozdział z
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
w tle głowa zamieszczona w studni
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
w barwach atlético petróleos luanda
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
prawda jest tak szybka że
widłoząb miotlasty
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
wielkości za późno
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
pod ściętą lipą
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
agrest pada
z ręką na sercu
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
karaluch ciepły jabłkowy
pośród pełnych krokodyli potoków
skulony w fasoli
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
małpa śpiewająca na drzewie
w masarni jest jest zatrute perswazantami
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
oświęcim to była igraszka
wandale podlewają kwiatki
podczas wojny grałem w kulki
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
obok upolowanego dzika
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
otrzepać tyłek z igliwia?
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
w panteonie wielkich polaków
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
nasz adres:
mekong przepływa między innymi
światło wznika i nie po kolei
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
o prawidłowej echostrukturze
mucha spaceruje po blacie stołu
bagnista ujada rzęsa
zamiast jana kiepury
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
do rozchodzenie się marzeń
a importerom też się nie chce
obłok płynie utonąć się skrada
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
gwieździe wypadł ząb na wizji
świetnie jęczy twoja partnerka
skulony w dziurce od klucza
i zmierza w kierunku nieobranym
w jednym z prywatnych żłobków
inne siostry też biły
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
po kalahari przechadza się
przejechany przez czołg
bóg nie wie którą wargą się przykryć
snu muszlo nasza
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
w ośrodku dla uchodźców
kosmos ma miejsce w lupie
na targu rybnym w rouen
dążąc do doskonałości
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
nurek składany nikomu
święty erazm pomaga w zaparciach
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
burzy się jagnię zapina szelki
jakie pytanie taka krew
chcesz żebym wzięła do ust?
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
samica pomidorowej
krzywda to myśl do strzepnięcia
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
opowieść to najbardziej trujący konserwant
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
co 20 minut w indiach
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
pod wpływem oczywistego cudu
vincent van gogh błąka się wzdłuż keizersgracht
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
za pomocą gdyby
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
język chroni również stopy przed wilgocią
krawiec w postaci ulewy
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
jest już w samborze
przemieszcza się kura olbrzyma
obywatele istnieją by służyć państwu
– to najpewniejsi laureaci oscarów
andrzej seweryn przywraca adama michnika
co to za pętla? rozwiązanie
papież franciszek zakłada kask
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
i/lub przewlekłe samooskarżenia
każda rzecz jest żadna
nie umlę nie umlę
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
fale uderzają o latarnię
przez trojańskie pola
do mądrości się przytrafia
język jest narządem do tykania
z przedhomerowską mytów głębią
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
wypełniony treścią ropną
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
do góry nogami
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
przez 55 tuneli i po 196 mostach
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
mamy siekiery będziemy improwizować
samiec karuzeli
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
stąd że nie ma żadnego stąd
na pokładzie batorego
a co ma robić kolejarz z grudziądza
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
szpital wszczął odpowiednie procedury
wielkości niezapisanej myśli
kłamstwo zaczyna się od podobnego
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
mrugając ok 15-20 razy na minutę
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
widząc że nie ma nikogo
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
między koloseum a kościołem św. klemensa
czas to most zwodzący
i od spodu dokręć nakrętkę
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
na rzece tag spowitej poranną mgłą
to świetne imię dla psa
albrecht dürer płynie na zelandię
o niej chmarzy ziemia
dlatego że nie ma żadnego dlatego
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
jechałem na wróbelku jechałem sam
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
igła w oko puka
jamnik tenorem urzędu
rekin lat temu
w zawilcu narcyzowatym
mona liza była psem
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
na wysokości ja
mieszkamy w przedziale węgla
szyiccy bojownicy zatykają uszy
którego fizycy poszukują od lat
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
jerzy nowosielski maluje pływaczkę
w nieprzeniknionym lesie bwindi
na zatopionej w bursztynie pchle
rozdział do
w swej dwulicowej podłości
w cenie kawalerki w wałbrzychu
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
jedność nigdy się nie zapina
kobra nacina przyjęcie
występuje w szpinaku
początek świata jest wszędzie
rozdział czyli
w czasie oblężenia zamku w złotorii
wilgotna jeż czyha w zakonie
czarna cykada chwyta się gałęzi
głębokości około 2 metrów
zamiast adama małysza
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
jest nierozsłowny widnokrąg
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
autor idzie ulicą smoczą
widelcem po szkle
pobłogosław też naszą sól
człowiek służy też do podlewania ziemi
i nazywał się pierwotnie bittner
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
podasz mi wolną wolę?
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
przed hotelem patria
i spuścił mi się na sukienkę
gdzie popadnie
kto zepsuł ciemność?
najlepsze myśli przychodzą piechotą
tylko błędy są moje
źle mu z oczu patrzy
leżał owad w locie
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
i usiadła w kącie
po 12 koron sztuka
masz imię – jesteś fikcją
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
niewidzialne łączy świat na części
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
inną postać tli się w każdej postaci
spadł na nią samobójca
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
jakoś idzie dorsz w torbie
głaz bezgłowego pilota szkoli
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
chuj odziedziczył naród
prześcieradło się po nim lepi
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
mariusz pudzianowski proponuje siebie
deszcz korbką malowany
wielkości grudki anegdot
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
traktor wyrównuje piasek na plaży
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
statek czekał ale był z mydła
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
doradca klienta z funkcją sprzedaży
co roku nad rzeką loretojako
nikt — to moje nazwisko
odrzutowce pokradli
poszedłałem do kościoła stać w sumie
w kierunku wskazanym przez policjanta
jaki trup z pana wyrośnie?!
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
na koniu z biało czerwoną flagą
sumerowie grają na lirze
spada w górę
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
drapieżny zemdlał tygrys
smród to marka gówna uśmiech człowieka
do obrywania liści posągom
ślicznie zaospione