na szczycie fasoli

na szczycie wysokiego źdźbła trawy
kredą po tablicy
na targu rybnym w rouen
wypełniony treścią ropną
vincent van gogh błąka się wzdłuż keizersgracht
gdzie popadnie
przed hotelem patria
gwieździe wypadł ząb na wizji
małpa śpiewająca na drzewie
mieszkamy w przedziale węgla
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
i od spodu dokręć nakrętkę
autor idzie ulicą smoczą
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
oświęcim to była igraszka
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
którego fizycy poszukują od lat
przez trojańskie pola
początek świata jest wszędzie
prześcieradło się po nim lepi
wielkości za późno
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
skulony w fasoli
ślicznie zaospione
w tle głowa zamieszczona w studni
rekin lat temu
między koloseum a kościołem św. klemensa
karaluch ciepły jabłkowy
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
w biedronce na umschlagplatzu
światło wznika i nie po kolei
a co ma robić kolejarz z grudziądza
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
opowieść to najbardziej trujący konserwant
widząc że nie ma nikogo
wandale podlewają kwiatki
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
but cebulowy nerwicy
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
z niegojącą się raną pachwiny
mona liza była psem
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
język jest narządem do tykania
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
na wysokości ja
jechałem na wróbelku jechałem sam
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
jest nierozsłowny widnokrąg
czarna cykada chwyta się gałęzi
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
do rozchodzenie się marzeń
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
samica pomidorowej
mrugając ok 15-20 razy na minutę
smród to marka gówna uśmiech człowieka
chwila jest żadną cząstką czasu
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
w tle głowa heblowana na urząd
głaz bezgłowego pilota szkoli
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
– to najpewniejsi laureaci oscarów
w miejsce agnieszki osieckiej
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
jerzy nowosielski maluje pływaczkę
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
widłoząb miotlasty
agrest pada
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
co 20 minut w indiach
mariusz pudzianowski proponuje siebie
mucha spaceruje po blacie stołu
na zatopionej w bursztynie pchle
kto zepsuł ciemność?
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
sumerowie grają na lirze
wilgotna jeż czyha w zakonie
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
po 12 koron sztuka
język chroni również stopy przed wilgocią
mekong przepływa między innymi
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
niewidzialne łączy świat na części
fale uderzają o latarnię
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
masz imię – jesteś fikcją
dążąc do doskonałości
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
każda rzecz jest żadna
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
igła w oko puka
inną postać tli się w każdej postaci
w panteonie wielkich polaków
kłamstwo zaczyna się od podobnego
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
deszcz korbką malowany
przez 55 tuneli i po 196 mostach
albrecht dürer płynie na zelandię
w jednym z prywatnych żłobków
i/lub przewlekłe samooskarżenia
widelcem po szkle
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
w masarni jest jest zatrute perswazantami
pojazdówszpachlarzświecki
bóg nie wie którą wargą się przykryć
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
za pomocą gdyby
co to za pętla? rozwiązanie
rozdział czyli
w drodze do po nic
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
na koniu z biało czerwoną flagą
kobra nacina przyjęcie
krawiec w postaci ulewy
pod wpływem oczywistego cudu
z przedhomerowską mytów głębią
to świetne imię dla psa
głębokości około 2 metrów
czas to most zwodzący
i zmierza w kierunku nieobranym
mamy siekiery będziemy improwizować
obywatele istnieją by służyć państwu
samiec karuzeli
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
zamiast adama małysza
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
dzieckawydobywca
oczko mi poszło
nie umlę nie umlę
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
przemieszcza się kura olbrzyma
jamnik tenorem urzędu
skulony w dziurce od klucza
obłok płynie utonąć się skrada
podasz mi wolną wolę?
papież franciszek zakłada kask
inne siostry też biły
szpital wszczął odpowiednie procedury
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
nurek składany nikomu
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
krzywda to myśl do strzepnięcia
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
co roku nad rzeką loretojako
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
jest już w samborze
stąd że nie ma żadnego stąd
w ośrodku dla uchodźców
rozdział z
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
drapieżny zemdlał tygrys
gdy pęcherzyk graafa pęknie
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
szkodników pozbywamy się preparatem
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
tylko błędy są moje
doradca klienta z funkcją sprzedaży
snu muszlo nasza
myśl jest figurą w której
poszedłałem do kościoła stać w sumie
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
spadł na nią samobójca
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
traktor wyrównuje piasek na plaży
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
do obrywania liści posągom
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
najlepsze myśli przychodzą piechotą
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
z ręką na sercu
o niej chmarzy ziemia
do góry nogami
w swej dwulicowej podłości
nikt — to moje nazwisko
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
i nazywał się pierwotnie bittner
w nieprzeniknionym lesie bwindi
bagnista ujada rzęsa
pośród pełnych krokodyli potoków
spada w górę
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
na rzece tag spowitej poranną mgłą
brud podgląda cię przez mydła
jakoś idzie dorsz w torbie
odrzutowce pokradli
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
w barwach atlético petróleos luanda
jakie pytanie taka krew
po kalahari przechadza się
czerpie moc z tysiącleci
podczas wojny grałem w kulki
wciąż nie ma końca ani co z tego
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
kompletny i jeszcze nieistniejący
czeluść ma na imię oklaski
w kierunku wskazanym przez policjanta
kosmos ma miejsce w lupie
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
statek czekał ale był z mydła
występuje w szpinaku
prawda jest tak szybka że
na pokładzie batorego
zamiast jana kiepury
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
rozdział lecz
szyiccy bojownicy zatykają uszy
człowiek służy też do podlewania ziemi
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
a importerom też się nie chce
jaki trup z pana wyrośnie?!
obok upolowanego dzika
pod ściętą lipą
dlatego że nie ma żadnego dlatego
i spuścił mi się na sukienkę
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
otrzepać tyłek z igliwia?
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
burzy się jagnię zapina szelki
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
nic wszystko co stracone
leżał owad w locie
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
jedność nigdy się nie zapina
wielkości grudki anegdot
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
wielkości niezapisanej myśli
andrzej seweryn przywraca adama michnika
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
święty erazm pomaga w zaparciach
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
pobłogosław też naszą sól
z łodzi tonącej na morzu egejskim
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
słowa wdychają się przez inne
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
i usiadła w kącie
w cenie kawalerki w wałbrzychu
przejechany przez czołg
w czasie oblężenia zamku w złotorii
chcesz żebym wzięła do ust?
nasz adres:
rozdział do
o prawidłowej echostrukturze
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
chuj odziedziczył naród
świetnie jęczy twoja partnerka
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
źle mu z oczu patrzy
w zawilcu narcyzowatym
do mądrości się przytrafia
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
w miłości najpiękniejsze jest to że mija

w ośrodku dla uchodźców
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
bóg nie wie którą wargą się przykryć
vincent van gogh błąka się wzdłuż keizersgracht
pod wpływem oczywistego cudu
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
światło wznika i nie po kolei
chcesz żebym wzięła do ust?
słowa wdychają się przez inne
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
andrzej seweryn przywraca adama michnika
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
w tle głowa zamieszczona w studni
mrugając ok 15-20 razy na minutę
nurek składany nikomu
którego fizycy poszukują od lat
czeluść ma na imię oklaski
po kalahari przechadza się
gdy pęcherzyk graafa pęknie
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
i od spodu dokręć nakrętkę
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
wielkości za późno
w cenie kawalerki w wałbrzychu
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
w miejsce agnieszki osieckiej
święty erazm pomaga w zaparciach
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
tylko błędy są moje
widłoząb miotlasty
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
rozdział czyli
stąd że nie ma żadnego stąd
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
w nieprzeniknionym lesie bwindi
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
but cebulowy nerwicy
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
do obrywania liści posągom
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
wciąż nie ma końca ani co z tego
skulony w dziurce od klucza
język jest narządem do tykania
z niegojącą się raną pachwiny
gdzie popadnie
wypełniony treścią ropną
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
leżał owad w locie
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
w panteonie wielkich polaków
samiec karuzeli
język chroni również stopy przed wilgocią
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
na koniu z biało czerwoną flagą
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
zamiast jana kiepury
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
doradca klienta z funkcją sprzedaży
przed hotelem patria
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
szpital wszczął odpowiednie procedury
jaki trup z pana wyrośnie?!
spada w górę
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
pojazdówszpachlarzświecki
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
prawda jest tak szybka że
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
małpa śpiewająca na drzewie
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
myśl jest figurą w której
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
szkodników pozbywamy się preparatem
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
spadł na nią samobójca
a co ma robić kolejarz z grudziądza
to świetne imię dla psa
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
bagnista ujada rzęsa
w zawilcu narcyzowatym
kobra nacina przyjęcie
o niej chmarzy ziemia
do rozchodzenie się marzeń
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
człowiek służy też do podlewania ziemi
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
kompletny i jeszcze nieistniejący
w kierunku wskazanym przez policjanta
w czasie oblężenia zamku w złotorii
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
i nazywał się pierwotnie bittner
głaz bezgłowego pilota szkoli
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
podczas wojny grałem w kulki
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
jechałem na wróbelku jechałem sam
mariusz pudzianowski proponuje siebie
a importerom też się nie chce
głębokości około 2 metrów
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
pod ściętą lipą
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
świetnie jęczy twoja partnerka
jamnik tenorem urzędu
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
i/lub przewlekłe samooskarżenia
kto zepsuł ciemność?
smród to marka gówna uśmiech człowieka
otrzepać tyłek z igliwia?
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
co 20 minut w indiach
źle mu z oczu patrzy
chwila jest żadną cząstką czasu
podasz mi wolną wolę?
statek czekał ale był z mydła
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
między koloseum a kościołem św. klemensa
jest nierozsłowny widnokrąg
kosmos ma miejsce w lupie
do góry nogami
mieszkamy w przedziale węgla
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
dążąc do doskonałości
inne siostry też biły
deszcz korbką malowany
w jednym z prywatnych żłobków
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
rekin lat temu
początek świata jest wszędzie
najlepsze myśli przychodzą piechotą
opowieść to najbardziej trujący konserwant
jest już w samborze
krawiec w postaci ulewy
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
inną postać tli się w każdej postaci
jakoś idzie dorsz w torbie
pośród pełnych krokodyli potoków
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
co roku nad rzeką loretojako
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
gwieździe wypadł ząb na wizji
samica pomidorowej
obłok płynie utonąć się skrada
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
obok upolowanego dzika
oczko mi poszło
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
jakie pytanie taka krew
albrecht dürer płynie na zelandię
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
co to za pętla? rozwiązanie
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
rozdział z
oświęcim to była igraszka
prześcieradło się po nim lepi
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
na rzece tag spowitej poranną mgłą
z łodzi tonącej na morzu egejskim
w biedronce na umschlagplatzu
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
sumerowie grają na lirze
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
obywatele istnieją by służyć państwu
zamiast adama małysza
występuje w szpinaku
na targu rybnym w rouen
za pomocą gdyby
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
na pokładzie batorego
w masarni jest jest zatrute perswazantami
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
niewidzialne łączy świat na części
dlatego że nie ma żadnego dlatego
z przedhomerowską mytów głębią
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
igła w oko puka
krzywda to myśl do strzepnięcia
przejechany przez czołg
traktor wyrównuje piasek na plaży
nikt — to moje nazwisko
karaluch ciepły jabłkowy
odrzutowce pokradli
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
poszedłałem do kościoła stać w sumie
widelcem po szkle
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
wielkości grudki anegdot
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
i zmierza w kierunku nieobranym
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
jedność nigdy się nie zapina
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
w tle głowa heblowana na urząd
nic wszystko co stracone
czas to most zwodzący
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
w barwach atlético petróleos luanda
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
w drodze do po nic
autor idzie ulicą smoczą
nie umlę nie umlę
nasz adres:
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
przez 55 tuneli i po 196 mostach
widząc że nie ma nikogo
mekong przepływa między innymi
szyiccy bojownicy zatykają uszy
na wysokości ja
rozdział lecz
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
przemieszcza się kura olbrzyma
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
w swej dwulicowej podłości
chuj odziedziczył naród
brud podgląda cię przez mydła
z ręką na sercu
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
pobłogosław też naszą sól
ślicznie zaospione
przez trojańskie pola
o prawidłowej echostrukturze
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
papież franciszek zakłada kask
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
kredą po tablicy
i usiadła w kącie
i spuścił mi się na sukienkę
fale uderzają o latarnię
czarna cykada chwyta się gałęzi
wielkości niezapisanej myśli
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
jerzy nowosielski maluje pływaczkę
każda rzecz jest żadna
wandale podlewają kwiatki
wilgotna jeż czyha w zakonie
po 12 koron sztuka
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
agrest pada
drapieżny zemdlał tygrys
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
snu muszlo nasza
rozdział do
na zatopionej w bursztynie pchle
mucha spaceruje po blacie stołu
czerpie moc z tysiącleci
dzieckawydobywca
mamy siekiery będziemy improwizować
kłamstwo zaczyna się od podobnego
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
– to najpewniejsi laureaci oscarów
mona liza była psem
do mądrości się przytrafia
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
masz imię – jesteś fikcją
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
burzy się jagnię zapina szelki
skulony w fasoli