przygnieciony wszędzie

przygnieciony 30-metrowym krzyżem
w swej dwulicowej podłości
leżał owad w locie
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
jaki trup z pana wyrośnie?!
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
w tle głowa heblowana na urząd
mieszkamy w przedziale węgla
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
a co ma robić kolejarz z grudziądza
inną postać tli się w każdej postaci
kompletny i jeszcze nieistniejący
skulony w fasoli
po kalahari przechadza się
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
wciąż nie ma końca ani co z tego
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
papież franciszek zakłada kask
snu muszlo nasza
w cenie kawalerki w wałbrzychu
burzy się jagnię zapina szelki
samica pomidorowej
jakie pytanie taka krew
w masarni jest jest zatrute perswazantami
z łodzi tonącej na morzu egejskim
co roku nad rzeką loretojako
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
widłoząb miotlasty
i spuścił mi się na sukienkę
drapieżny zemdlał tygrys
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
andrzej seweryn przywraca adama michnika
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
nikt — to moje nazwisko
wandale podlewają kwiatki
w panteonie wielkich polaków
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
i zmierza w kierunku nieobranym
a importerom też się nie chce
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
nurek składany nikomu
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
o prawidłowej echostrukturze
co 20 minut w indiach
myśl jest figurą w której
to świetne imię dla psa
albrecht dürer płynie na zelandię
deszcz korbką malowany
oświęcim to była igraszka
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
obok upolowanego dzika
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
tylko błędy są moje
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
jerzy nowosielski maluje pływaczkę
inne siostry też biły
język chroni również stopy przed wilgocią
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
rekin lat temu
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
ślicznie zaospione
słowa wdychają się przez inne
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
do góry nogami
niewidzialne łączy świat na części
stąd że nie ma żadnego stąd
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
między koloseum a kościołem św. klemensa
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
głaz bezgłowego pilota szkoli
głębokości około 2 metrów
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
rozdział z
kto zepsuł ciemność?
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
kobra nacina przyjęcie
bagnista ujada rzęsa
pośród pełnych krokodyli potoków
mekong przepływa między innymi
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
przez 55 tuneli i po 196 mostach
but cebulowy nerwicy
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
spada w górę
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
człowiek służy też do podlewania ziemi
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
na pokładzie batorego
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
na targu rybnym w rouen
przez trojańskie pola
szyiccy bojownicy zatykają uszy
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
za pomocą gdyby
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
nasz adres:
jedność nigdy się nie zapina
przemieszcza się kura olbrzyma
w czasie oblężenia zamku w złotorii
chcesz żebym wzięła do ust?
o niej chmarzy ziemia
czarna cykada chwyta się gałęzi
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
z przedhomerowską mytów głębią
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
kłamstwo zaczyna się od podobnego
jakoś idzie dorsz w torbie
gdzie popadnie
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
podasz mi wolną wolę?
do mądrości się przytrafia
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
z ręką na sercu
mona liza była psem
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
nic wszystko co stracone
z niegojącą się raną pachwiny
vincent van gogh błąka się wzdłuż keizersgracht
rozdział czyli
co to za pętla? rozwiązanie
szkodników pozbywamy się preparatem
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
występuje w szpinaku
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
krzywda to myśl do strzepnięcia
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
pod ściętą lipą
i od spodu dokręć nakrętkę
pobłogosław też naszą sól
w drodze do po nic
smród to marka gówna uśmiech człowieka
dlatego że nie ma żadnego dlatego
i/lub przewlekłe samooskarżenia
na koniu z biało czerwoną flagą
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
autor idzie ulicą smoczą
w barwach atlético petróleos luanda
język jest narządem do tykania
otrzepać tyłek z igliwia?
jechałem na wróbelku jechałem sam
do obrywania liści posągom
w biedronce na umschlagplatzu
mrugając ok 15-20 razy na minutę
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
chwila jest żadną cząstką czasu
którego fizycy poszukują od lat
jest nierozsłowny widnokrąg
i nazywał się pierwotnie bittner
każda rzecz jest żadna
gwieździe wypadł ząb na wizji
krawiec w postaci ulewy
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
doradca klienta z funkcją sprzedaży
skulony w dziurce od klucza
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
w kierunku wskazanym przez policjanta
rozdział do
w zawilcu narcyzowatym
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
fale uderzają o latarnię
przed hotelem patria
źle mu z oczu patrzy
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
do rozchodzenie się marzeń
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
traktor wyrównuje piasek na plaży
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
masz imię – jesteś fikcją
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
światło wznika i nie po kolei
na zatopionej w bursztynie pchle
bóg nie wie którą wargą się przykryć
obłok płynie utonąć się skrada
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
czeluść ma na imię oklaski
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
na rzece tag spowitej poranną mgłą
sumerowie grają na lirze
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
prześcieradło się po nim lepi
prawda jest tak szybka że
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
wypełniony treścią ropną
obywatele istnieją by służyć państwu
wilgotna jeż czyha w zakonie
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
gdy pęcherzyk graafa pęknie
zamiast jana kiepury
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
jamnik tenorem urzędu
kredą po tablicy
święty erazm pomaga w zaparciach
nie umlę nie umlę
agrest pada
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
wielkości niezapisanej myśli
najlepsze myśli przychodzą piechotą
samiec karuzeli
– to najpewniejsi laureaci oscarów
w tle głowa zamieszczona w studni
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
brud podgląda cię przez mydła
rozdział lecz
mariusz pudzianowski proponuje siebie
świetnie jęczy twoja partnerka
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
na wysokości ja
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
widząc że nie ma nikogo
chuj odziedziczył naród
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
początek świata jest wszędzie
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
poszedłałem do kościoła stać w sumie
pod wpływem oczywistego cudu
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
podczas wojny grałem w kulki
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
przejechany przez czołg
kosmos ma miejsce w lupie
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
pojazdówszpachlarzświecki
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
w jednym z prywatnych żłobków
odrzutowce pokradli
widelcem po szkle
spadł na nią samobójca
wielkości za późno
statek czekał ale był z mydła
zamiast adama małysza
w miejsce agnieszki osieckiej
opowieść to najbardziej trujący konserwant
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
dążąc do doskonałości
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
czas to most zwodzący
po 12 koron sztuka
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
w nieprzeniknionym lesie bwindi
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
w ośrodku dla uchodźców
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
małpa śpiewająca na drzewie
jest już w samborze
karaluch ciepły jabłkowy
wielkości grudki anegdot
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
czerpie moc z tysiącleci
igła w oko puka
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
dzieckawydobywca
i usiadła w kącie
oczko mi poszło
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
mucha spaceruje po blacie stołu
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
mamy siekiery będziemy improwizować
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
szpital wszczął odpowiednie procedury

krzyk nie dorasta nędzy do gardła
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
czerpie moc z tysiącleci
gdzie popadnie
traktor wyrównuje piasek na plaży
bóg nie wie którą wargą się przykryć
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
dlatego że nie ma żadnego dlatego
na rzece tag spowitej poranną mgłą
nie umlę nie umlę
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
gdy pęcherzyk graafa pęknie
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
jamnik tenorem urzędu
w jednym z prywatnych żłobków
spada w górę
na zatopionej w bursztynie pchle
skulony w dziurce od klucza
wciąż nie ma końca ani co z tego
niewidzialne łączy świat na części
mekong przepływa między innymi
inną postać tli się w każdej postaci
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
kobra nacina przyjęcie
w drodze do po nic
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
karaluch ciepły jabłkowy
burzy się jagnię zapina szelki
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
opowieść to najbardziej trujący konserwant
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
to świetne imię dla psa
na wysokości ja
widelcem po szkle
rozdział lecz
spadł na nią samobójca
podasz mi wolną wolę?
i/lub przewlekłe samooskarżenia
z ręką na sercu
rozdział czyli
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
w cenie kawalerki w wałbrzychu
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
przed hotelem patria
poszedłałem do kościoła stać w sumie
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
zamiast jana kiepury
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
sumerowie grają na lirze
i spuścił mi się na sukienkę
nasz adres:
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
skulony w fasoli
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
w masarni jest jest zatrute perswazantami
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
czas to most zwodzący
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
występuje w szpinaku
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
wypełniony treścią ropną
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
widłoząb miotlasty
brud podgląda cię przez mydła
prześcieradło się po nim lepi
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
doradca klienta z funkcją sprzedaży
i od spodu dokręć nakrętkę
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
za pomocą gdyby
i usiadła w kącie
w biedronce na umschlagplatzu
a co ma robić kolejarz z grudziądza
po 12 koron sztuka
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
z przedhomerowską mytów głębią
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
z łodzi tonącej na morzu egejskim
w nieprzeniknionym lesie bwindi
słowa wdychają się przez inne
mona liza była psem
w zawilcu narcyzowatym
dzieckawydobywca
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
każda rzecz jest żadna
a importerom też się nie chce
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
wilgotna jeż czyha w zakonie
w czasie oblężenia zamku w złotorii
ślicznie zaospione
krzywda to myśl do strzepnięcia
fale uderzają o latarnię
oświęcim to była igraszka
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
autor idzie ulicą smoczą
przez 55 tuneli i po 196 mostach
agrest pada
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
na pokładzie batorego
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
mrugając ok 15-20 razy na minutę
gwieździe wypadł ząb na wizji
świetnie jęczy twoja partnerka
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
z niegojącą się raną pachwiny
mariusz pudzianowski proponuje siebie
snu muszlo nasza
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
but cebulowy nerwicy
myśl jest figurą w której
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
widząc że nie ma nikogo
na targu rybnym w rouen
pod ściętą lipą
w panteonie wielkich polaków
czeluść ma na imię oklaski
którego fizycy poszukują od lat
chuj odziedziczył naród
smród to marka gówna uśmiech człowieka
jakie pytanie taka krew
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
tylko błędy są moje
kosmos ma miejsce w lupie
wielkości za późno
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
pojazdówszpachlarzświecki
wielkości grudki anegdot
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
głaz bezgłowego pilota szkoli
zamiast adama małysza
w swej dwulicowej podłości
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
mieszkamy w przedziale węgla
albrecht dürer płynie na zelandię
jakoś idzie dorsz w torbie
podczas wojny grałem w kulki
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
język chroni również stopy przed wilgocią
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
w miejsce agnieszki osieckiej
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
po kalahari przechadza się
kto zepsuł ciemność?
małpa śpiewająca na drzewie
przez trojańskie pola
wielkości niezapisanej myśli
co roku nad rzeką loretojako
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
język jest narządem do tykania
między koloseum a kościołem św. klemensa
jerzy nowosielski maluje pływaczkę
szpital wszczął odpowiednie procedury
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
mamy siekiery będziemy improwizować
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
w tle głowa zamieszczona w studni
leżał owad w locie
obywatele istnieją by służyć państwu
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
drapieżny zemdlał tygrys
w tle głowa heblowana na urząd
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
do rozchodzenie się marzeń
szkodników pozbywamy się preparatem
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
wandale podlewają kwiatki
czarna cykada chwyta się gałęzi
na koniu z biało czerwoną flagą
nurek składany nikomu
przemieszcza się kura olbrzyma
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
– to najpewniejsi laureaci oscarów
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
rekin lat temu
masz imię – jesteś fikcją
krawiec w postaci ulewy
nikt — to moje nazwisko
otrzepać tyłek z igliwia?
bagnista ujada rzęsa
oczko mi poszło
do obrywania liści posągom
do mądrości się przytrafia
statek czekał ale był z mydła
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
odrzutowce pokradli
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
kredą po tablicy
rozdział z
co to za pętla? rozwiązanie
kompletny i jeszcze nieistniejący
i zmierza w kierunku nieobranym
szyiccy bojownicy zatykają uszy
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
chwila jest żadną cząstką czasu
jest już w samborze
jedność nigdy się nie zapina
do góry nogami
rozdział do
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
igła w oko puka
inne siostry też biły
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
pod wpływem oczywistego cudu
i nazywał się pierwotnie bittner
jaki trup z pana wyrośnie?!
papież franciszek zakłada kask
dążąc do doskonałości
o prawidłowej echostrukturze
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
pośród pełnych krokodyli potoków
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
vincent van gogh błąka się wzdłuż keizersgracht
głębokości około 2 metrów
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
mucha spaceruje po blacie stołu
źle mu z oczu patrzy
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
w ośrodku dla uchodźców
o niej chmarzy ziemia
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
pobłogosław też naszą sól
najlepsze myśli przychodzą piechotą
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
chcesz żebym wzięła do ust?
samiec karuzeli
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
samica pomidorowej
nic wszystko co stracone
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
deszcz korbką malowany
kłamstwo zaczyna się od podobnego
obok upolowanego dzika
święty erazm pomaga w zaparciach
przejechany przez czołg
jest nierozsłowny widnokrąg
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
w kierunku wskazanym przez policjanta
stąd że nie ma żadnego stąd
obłok płynie utonąć się skrada
człowiek służy też do podlewania ziemi
co 20 minut w indiach
światło wznika i nie po kolei
prawda jest tak szybka że
jechałem na wróbelku jechałem sam
w barwach atlético petróleos luanda
andrzej seweryn przywraca adama michnika
początek świata jest wszędzie