23 : 83
23 : 40
23 : 35
12
23 : 69
leżał owad w locie
23 : 53
pokaż zęby i popatrz na mnie
//////
83
23 : 68
otruta
inna postać tli się w każdej postaci
23 : 39
23 : 14
45
81
kropla w głębi przedarta
\\\\\
38
||||
modlitwą nażarte
pełznie
73
23 : 05
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
23 : 52
85
nurek składany nikomu
96
w klatce
płonie
11
23 : 74
a pan daleko?
94
….
biegnie
dziurawy fortepian widzi
23 : 67
pośrodku arbuzów aresztu
w trakcie nienastępowania
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
67
/////////
90
cudownie wąski
23 : 77
23 : 33
23 : 37
23 : 09
23 : 24
8
24
rycerz na koninie
9
78
23 : 26
||||||||
albrecht dürer płynie na zelandię
patelnia wyglądająca jak żywa
bagnista ujada rzęsa
gigantyczny
18
15
nad szwami jej brzucha nadejdzie poranek
penis rozłupana
oddechu zbyt pewne ptaki
23 : 75
69
i
21
49
≈≈
23 : 51
torpedą
39
23 : 16
……..
pozłacane świnie
obdarty
23 : 63
wandale podlewają kwiatki
o ośmiu wargach
23 : 17
w krzywdzie zbyt kusej
…….
35
23 : 07
86
16
zdyszany szpieg w istocie olejek
23 : 11
923 miliony lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
w wilczurze wnikliwa płonie sprężyna
23 : 81
jeden lub dwa
23 : 12
5 piąstek raju
nieruchomo szczupłe pojutrze
23 : 65
60
sową

za pomocą gdyby
23 : 54
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
w przebłysku samotności
jerzy nowosielski maluje pływaczkę
23 : 45
70
pokrzywie dłoń wyrasta
23 : 58
23 : 01
igła w oko puka
idź za nim to ślep stróż
33
\\\\\\\
kiełbasy spadzista wyrocznia
twarzą ostemplowany
z ręką na sercu
……
19
56
karaluch ciepły jabłkowy
97
kula przeszyła mu czaszkę
i inne niepodobne
|||||||||
31
59
23 : 48
|
but cebulowy nerwicy
mruga pogrzebacz
23 : 49
61
/////

czyha
5
pokryte meszkiem bękarta
32
dystans wtłoczony rozpyla
25
iiiii
≈≈≈≈≈≈≈≈
stop trzy
motyl w postaci cielska kuleje z rozmachem
51
68
23 : 73

93
siekierą
niechcąco
wilgotna
23 : 84
||||||
opleciona wężami
//
≈≈≈≈
99
huśtawka
13
53
23 : 90
kwiaty plują
23 : 59
17
62
23 : 60
popękane ważki
dziewczynek ślepa kobra
84
oczodołami
człowiek nie do oderwania od smyczy
23 : 42
samiec karuzeli
och
23 : 61
23 : 02
46
w futrze
do ozdoby
ja do rzeźni jadę
43
w milczenie zawinięte
ściana bez skulonego
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
7
płatki bez odpowiedzi
olbrzyma
23 : 25
82
w studni
23 : 31
w słodycz upadła
..
98
23 : 10
48
\\\
23 : 66
ograbiony
23 : 64
drapieżny zemdlał tygrys
92
cyrklem zainfekowana
23 : 20
77
w kolorze ukrytym
58
55
23 : 28
chodziłam po tamtym świecie
………
sierść bez wichury
50
jamnik tenorem urzędu
stop dwa
|||||
jeż czyha w zakonie
23 : 08
iiiiii
20
jestem za strzelaniem w plecy
///
dłuto autobusu flanela
23 : 88
23 : 55
23 : 29
23 : 06
ech
mielony
23 : 47
23 : 87
ciemniejący w światło
1
23 : 44
srebrnokulawy
≈≈≈
ukryty w przymrozku
fiołkowy
bezpośrednio sterylny pan szuka pani o brązowej tarczy
57
\\
\
23 : 21
23 : 32
36
22
23 : 22
23 : 85
ukłony
konduktor
niestłuczonym kaszlem
63
2
pochwa długodzioba
23 : 19
\\\\\\
23 : 80
\\\\
iiii
tramwajem zarosłe zbłąkane piórko
////////
3
rulonem pianisty
6
4
23 : 79
ach
drzewo bez kapelusza
23 : 43
40
76
idiota wyje pomidory
≈≈≈≈≈
|||
80
23 : 57
burzy się jagnię zapina szelki
23 : 71
87
54
23 : 30
52
dźwig do suszenia sutann
do kolan w zanzibarze
||
23 : 50
…..
23 : 27
\\\\\\\\
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
w miniówie
65
////
41
≈≈≈≈≈≈≈
23 : 76
\\\\\\\\\
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
w części wetknięta
28
23 : 92
29
obcięty
iii
34
23 : 18
23 : 38

jakie to piękne!
23 : 41
w trakcie żadnej postaci
deszcz korbką malowany
23 : 36
23 : 91
74
grad
71
89
jest taki pociąg dlaczego
bóg nie do oderwania od wszy
10
88
42
23 : 04
64
23
vincent van gogh błąka się wzdłuż keizersgracht
niepodłączony
75
91
stop
piegiem pochwalony
23 : 72
23 : 34
|||||||
kolczastym skrzypkiem
23 : 03
14
23 : 23
.
w porządku własnym
27
23 : 82
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
23 : 62
bez końca panna włosie
23 : 78
≈≈≈≈≈≈
fryzura bez kierowcy
na skale posadzona
stop cztery
44
66
26
piorun bez spojrzenia
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
23 : 13
37
dzwonnica bez kałuży
kakao
30
żyrafy
23 : 86
samica pomidorowej
szklany
95
72
na niebiesko i biało zakrwawione kobiety
/
23 : 46
47
23 : 15
79
ii
nadinspektor franz kafka kręci głową
///////
5 uśmiechów stąd
na połamanym krześle
23 : 70
23 : 56
?
w przybliżeniu nieistniejące
≈≈≈≈≈≈≈≈≈
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
23 : 89