48
|||||
w studni
108
28
och
żyrafy
36
pochwa długodzioba
….
samiec karuzeli
102
22
23
59
……
23 : 41
23 : 82
23 : 56
65
94
23 : 83
idź za nim
51
23 : 03
stop dwa
iii
38
23 : 85
10
rycerz na koninie
23 : 91
23 : 66
23 : 50
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
109
23 : 28
tramwajem zarosłe zbłąkane piórko
pokaż zęby i popatrz na mnie
w przebłysku samotności
23 : 57
\\\\\\\\
23 : 72
34
≈≈≈≈≈≈≈≈
61
kropla w głębi przedarta
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
kwiaty plują
dłuto autobusu flanela
≈≈≈≈
księżowonne
23 : 78
74
\\
23 : 71
72
98
91
w słodycz upadła
pośrodku arbuzów aresztu
płatki bez odpowiedzi
67
ech
23 : 01
konduktor
do ozdoby
w futrze
idiota wyje pomidory
62
8
23 : 29
37
13
23 : 24
47
27
93
100
czyha
23 : 81
nurek składany nikomu
23 : 51
≈≈≈≈≈≈≈≈≈
56
23 : 34
≈≈≈≈≈≈≈
iiiii
41
\\\
23 : 09
bez końca panna włosie
42
23 : 53
70
89
78
jakie to piękne!
23 : 89
każda rzecz jest żadna
deszcz korbką malowany
79
sierść bez wichury
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
23 : 26
drapieżny zemdlał tygrys
≈≈
73
23 : 45
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
|
w części wetknięta
iiii
23 : 06
71
\\\\
12
jamnik tenorem urzędu
pozłacane świnie
23 : 54
samica pomidorowej
kolczastym skrzypkiem
69
w porządku własnym
14
w trakcie nienastępowania
23 : 15
ach
but cebulowy nerwicy
2
nadinspektor franz kafka kręci głową
niepodłączony
bagnista ujada rzęsa
w przybliżeniu nieistniejące
drzewo bez kapelusza
ukłony
84
29
cudownie wąski
..
23 : 19
karaluch ciepły jabłkowy
23 : 07
////
110
23 : 84
oddechu zbyt pewne ptaki
76
23 : 59
popękane ważki
5
23 : 52
………
23 : 64
otruta
75
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
23 : 77
23 : 61
23 : 20
23 : 23
31
na niebiesko i biało zakrwawione kobiety
86
23 : 67
25
rulonem pianisty
107
95
23 : 60
leżał owad w locie
23 : 46
jestem za strzelaniem w plecy
85
torpedą
|||||||
piegiem pochwalony
dystans wtłoczony rozpyla
23 : 40
26
54
jerzy nowosielski maluje pływaczkę
fiołkowy
siekierą
w miniówie
na połamanym krześle
człowiek nie do oderwania od smyczy
opleciona wężami
83
23 : 88
58
16
w klatce
nieruchomo szczupłe pojutrze
sową
vincent van gogh błąka się wzdłuż keizersgracht
23 : 70
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
64
oczodołami
……..
|||
/////////
ściana bez skulonego
biegnie
23 : 25
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
gigantyczny
albrecht dürer płynie na zelandię
23 : 87
32
82
35
43
96
≈≈≈
//
77
jeden lub dwa
||||
23 : 11
//////
z ręką na sercu
101
płat po płacie odgryza
97
23 : 80
19
80
23 : 62
106
jest taki pociąg dlaczego
5 uśmiechów stąd
23 : 44
czeka na niby
88
4
obdarty
90
księżouste dżdżownice
|||||||||
23 : 42
wilgotna
o ośmiu wargach
dziurawy fortepian widzi
\\\\\
7
burzy się jagnię zapina szelki
50
≈≈≈≈≈
do kolan w zanzibarze
23 : 90
ograbiony
penis rozłupana
23 : 47
46
23 : 58
inna postać tli się w każdej postaci
.
105
53
23 : 10

stop cztery
szklany
||
23 : 74
15
23 : 49
52
niechcąco
w krzywdzie zbyt kusej
i
kula przeszyła mu czaszkę
23 : 05
mruga pogrzebacz
17
23 : 30
i inne niepodobne
23 : 08
pokrzywie dłoń wyrasta
23 : 86
za pomocą gdyby
jeż czyha w zakonie
23 : 38
grad
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
11
w trakcie żadnej postaci
///////
23 : 32
||||||
w wilczurze wnikliwa płonie sprężyna
23 : 43
ciemniejący w światło

33
twarzą ostemplowany
23 : 13
23 : 63
923 miliony lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
92
dzwonnica bez kałuży
23 : 36
23 : 37
6
23 : 12
ja do rzeźni jadę
23 : 39
30
stop
63
23 : 79
24
mielony
18
23 : 76
23 : 92
bezpośrednio sterylny pan szuka pani o brązowej tarczy
23 : 02
68
23 : 17
pokryte meszkiem bękarta
9
23 : 69
104
wandale podlewają kwiatki
23 : 27
obcięty
99

/
iiiiii
39
57
23 : 75
87
dźwig do suszenia sutann
23 : 16
cyrklem zainfekowana
/////
23 : 31
igła w oko puka
23 : 48
kakao
fryzura bez kierowcy
bóg nie do oderwania od wszy
////////
olbrzyma
45
?
na skale posadzona
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
patelnia wyglądająca jak żywa
…….
20
a pan daleko?
||||||||
103
owoc granatu nadchodzi
23 : 33
40
///
płonie
23 : 73
23 : 14
srebrnokulawy
ukryty w przymrozku
23 : 68
49
60

23 : 18
motyl w postaci cielska kuleje z rozmachem
23 : 35
\\\\\\\
modlitwą nażarte
\
23 : 65
\\\\\\
dziewczynek ślepa kobra
zdyszany szpieg w istocie olejek
81
23 : 22
3
huśtawka
piorun bez spojrzenia
23 : 55
1
66
pełznie
ii
44
≈≈≈≈≈≈
23 : 04
w milczenie zawinięte
…..
stop trzy
55
nad szwami jej brzucha nadejdzie poranek
5 piąstek raju
w kolorze ukrytym
\\\\\\\\\
21
kiełbasy spadzista wyrocznia
chodziłam po tamtym świecie
23 : 21