~~~~~~~
40

„”
pozłacane świnie
≈≈≈≈≈≈≈≈≈
23 : 14
54
grad
23 : 62
42
91
na niebiesko i biało zakrwawione kobiety
67
dystans wtłoczony rozpyla
23 : 51
33
59
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
23 : 52
32
stop trzy
dziewczynek ślepa kobra
51

70
siekierą
23 : 23
46
człowiek nie do oderwania od smyczy
samica pomidorowej
78
karaluch ciepły jabłkowy
w przybliżeniu nieistniejące
23 : 83
niechcąco
12
19
jeden lub dwa
80
23 : 49
≈≈
90
31
74
26
bagnista ujada rzęsa
pokaż zęby i popatrz na mnie
68
81
10
//////
bez końca panna włosie
23 : 25
21
16
vincent van gogh błąka się wzdłuż keizersgracht
9
4
23 : 24
23 : 89
3
94
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
102
jeż czyha w zakonie
szklany
~
23 : 72
jamnik tenorem urzędu
35
39
~~
~~~~~~
36
23 : 32
w trakcie żadnej postaci
23 : 07

motyl w postaci cielska kuleje z rozmachem
||
drzewo bez kapelusza
ach
|||
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
23 : 41
pochwa długodzioba
huśtawka
108
kula przeszyła mu czaszkę
23 : 29
w klatce
37
23 : 53
88
23 : 09
w przebłysku samotności
………
23 : 05
23 : 77
———
„”””
43
„””
ściana bez skulonego
wandale podlewają kwiatki
15
107
stop
1
93
79
23 : 69
och
27
23 : 85
torpedą
cyrklem zainfekowana
23 : 45
20
23 : 57
53
23 : 73
|||||||
23 : 26
73
86
23 : 31
i inne niepodobne
95
23 : 84
29
72
„””””””””
fiołkowy
każda rzecz jest żadna
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
||||
kropla w głębi przedarta
|||||||||
23 : 11
idź za nim

6
w studni
płat po płacie odgryza
97
iiii
wilgotna
mielony
dźwig do suszenia sutann
23 : 02
\\\\\\\\
23 : 04
23 : 40
ukłony
////
jerzy nowosielski maluje pływaczkę
sową
23 : 80
23 : 10
38
52
iiiiii
23 : 61
inna postać tli się w każdej postaci
olbrzyma
23 : 33
.
22
dzwonnica bez kałuży
44
obcięty
…….
24
burzy się jagnię zapina szelki
23 : 87
23
64
~~~~
deszcz korbką malowany
23 : 46
23 : 54
~~~~~~~~
kakao
7
——
110
…..
jestem za strzelaniem w plecy
41
„””””
w kolorze ukrytym
w części wetknięta
stop cztery
i
kiełbasy spadzista wyrocznia
106
|||||
56
11
ja do rzeźni jadę
23 : 42
71
niepodłączony
23 : 67
92
75
„”””””””
23 : 15
nad szwami jej brzucha nadejdzie poranek
23 : 58
≈≈≈≈≈≈≈≈
≈≈≈≈≈≈
księżowonne
pełznie
modlitwą nażarte
\\\\\\
srebrnokulawy
23 : 16
o ośmiu wargach
65
w słodycz upadła
23 : 30
≈≈≈
8
87
89
~~~~~~~~~
twarzą ostemplowany
stop dwa
23 : 12
nieruchomo szczupłe pojutrze
23 : 78
23 : 90
/////
23 : 88
ograbiony
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
////////
w futrze
5 uśmiechów stąd
57
47
płonie
5 piąstek raju
tramwajem zarosłe zbłąkane piórko
samiec karuzeli
23 : 35
konduktor
23 : 17
……
34
bóg nie do oderwania od wszy
płatki bez odpowiedzi
otruta
ciemniejący w światło
///
23 : 27
w trakcie nienastępowania
96
\\
————
104
23 : 91
23 : 59
62
85
84
≈≈≈≈≈≈≈
50
23 : 01
77
kolczastym skrzypkiem
iiiii
923 miliony lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
76
2
„”””””””””
nurek składany nikomu
biegnie
piorun bez spojrzenia
23 : 43
ukryty w przymrozku
igła w oko puka
83
23 : 06
owoc granatu nadchodzi
~~~
30
~~~~~
albrecht dürer płynie na zelandię
—————
do ozdoby
\
ech
//
45
23 : 20
105
leżał owad w locie
23 : 39
na skale posadzona
drapieżny zemdlał tygrys
23 : 68
48
63
66
///////
5
23 : 79
23 : 28
23 : 92
idiota wyje pomidory
\\\
17
23 : 81
jest taki pociąg dlaczego
23 : 47
but cebulowy nerwicy
na połamanym krześle
23 : 03
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
55
czeka na niby
58
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
do kolan w zanzibarze
chodziłam po tamtym świecie
|
….
\\\\\
23 : 18
23 : 13
rycerz na koninie
23 : 36
23 : 64
23 : 21

..
||||||||
23 : 34
23 : 38
w miniówie
fryzura bez kierowcy
23 : 70
49
dłuto autobusu flanela
za pomocą gdyby
w milczenie zawinięte
13
23 : 82
a pan daleko?
w krzywdzie zbyt kusej
23 : 48
||||||
w porządku własnym
z ręką na sercu
82
23 : 44
99
/
100
pokryte meszkiem bękarta
23 : 71
mruga pogrzebacz
23 : 22
23 : 50
23 : 37
dziurawy fortepian widzi
opleciona wężami
28
?
23 : 63
czyha
\\\\\\\
≈≈≈≈≈
popękane ważki
60
109
14
98
pośrodku arbuzów aresztu
zdyszany szpieg w istocie olejek
23 : 74
gigantyczny
23 : 08
penis rozłupana
jakie to piękne!
25
23 : 65
103
ii
……..
≈≈≈≈
nadinspektor franz kafka kręci głową
/////////
101
patelnia wyglądająca jak żywa
23 : 55
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
\\\\
sierść bez wichury
oddechu zbyt pewne ptaki
pokrzywie dłoń wyrasta
\\\\\\\\\
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
kwiaty plują
23 : 19
23 : 60
23 : 56
żyrafy
oczodołami

„””””””””””
23 : 75
księżouste dżdżownice
iii
23 : 66
w wilczurze wnikliwa płonie sprężyna
rulonem pianisty
23 : 86
69
18
obdarty
piegiem pochwalony
23 : 76
cudownie wąski
bezpośrednio sterylny pan szuka pani o brązowej tarczy
61