spada listopad

spada w górę w pomidorowej kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś mekong przepływa między innymi do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona słowa wdychają się przez inne jedność nigdy się nie zapina biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej tocząc rzeki źródłom na pożarcie na wysokości ja fale uderzają o latarnię bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź statystyczny polak odwiedza filharmonię 30 godzin pełzali w kanałach a importerom też się nie chce 3/31 adolf hitler ćwiczący ekspresję przed obiektywem biała kość czarna kość bęben horyzontu agrest pada za pomocą gdyby mucha spaceruje po blacie stołu węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru jakie pytanie taka krew kalafiorowe madonny w doniczkach tv traktor wyrównuje piasek na plaży człowiek służy też do podlewania ziemi najlepsze myśli przychodzą piechotą skulony w fasoli mamy siekiery będziemy improwizować miejscowość: owrzodzenie sromu może schowamy się w szafie czas leci z taśmy w mgnieniu oka na jedno futro idzie 90 norek istnieje grad odra zabiła matkę fale uderzają o latarnię minęliśmy zdarzenia który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo bezbrzeżna łódko w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż minęliśmy drogi i usiadła w kącie największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica ogromny ptak w locie nad czarnymi falami morza dlatego że nie ma żadnego dlatego co to za ścieżka? strąconych a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie chcesz żebym wzięła do ust? lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy daleko mu do spiewu płetwali stalin śpiewał w chórze cerkiewnym wysoki sąsiedzie i żadna przeszkoda go już nie ocali śnieg przyszywa się śniegiem rozcina umarł do posuń się trawie jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą fale uderzają o latarnię czas się w nas umówił z nikim krzywda to myśl do strzepnięcia nie umlę nie umlę koleją 8 tygodni samolotem 12 lat pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się + zamieńmy się pokrzywami w podmiejskiej kolejce zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki język jest narządem do tykania kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów przy wsparciu fundacji im róży luksemburg w czerwonej pieczarze straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego kamień ma miejsce w oku 08:41:02.825 ® wysoki krzyk gdzie popadnie do mądrości się przytrafia co to za światło? podarte kolejne dziecko utonęło w strumieniu nienastrojony surowy dostojny popłochem z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę kompletny i jeszcze nieistniejący przez co najmniej milion lat przejechany przez czołg świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest przed wieloma uśmiechami światło wznika i nie po kolei nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie fale uderzają o latarnię stąd że nie ma żadnego stąd kupiłałem dom będę kroczyć dzieci i chwyta się nagich chłopców inne siostry też biły stąd że nie ma żadnego stąd spałam z romanem oświęcim to była igraszka we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe przemieszczają w kuckach i na węzłach a co tu rozumieć? po kalahari przechadza się ciemniejący w światło słowo jest miejscem w które czas się przebiera mrugając ok 15-20 razy na minutę co roku nad rzeką loretojako w języku innym niż ojczysty jechałem na wróbelku jechałem sam w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego w toalecie publicznej w tokio fale uderzają o latarnię a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie? bono poprowadzi mnie do ołtarza umarł do poczekaj z truskawką w kompletnej ciemności pod wodą fale uderzają o latarnię nic jest ciekawsze niż ja pisała po latach w notesiku pod hasłem możliwość wynajmu sal moje imię znaczy ten na którym stały taczki czas się w nas umówił z nikim którego fizycy poszukują od lat nasz adres: szkoda mi czasu na honor żywią się wiązkami znaleźli noworodka przy hurtowni indyków i węże w świątyniach w swej dwulicowej podłości podasz mi wolną wolę? patelnia wyglądająca jak żywa w hołdzie poległym na wszystkich wojnach – to najpewniejsi laureaci oscarów na greckich wazach tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba odrzutowce pokradli lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze i lizanie po uchu ministranta masz imię – jesteś fikcją statek czekał ale był z mydła minęliśmy zdarzenia w biedronce na umschlagplatzu bóg i nic pochodzą z tych samych mięs w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem imiona przywiązują nas do budy człowiek to jest nikt przed tobą to świetne imię dla psa czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele) pęcherz moczowy o gładkich zarysach występuje w szpinaku poszedłałem do kościoła stać w sumie czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie? i nazywał się pierwotnie bittner innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach porzucić? istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy kto zepsuł ciemność? z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym kto zdechnie wcześniej? w pabianicach policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie na zatopionej w bursztynie pchle dążąc do doskonałości 45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę 100 000 plików z pornografią dziecięcą wypełniony treścią ropną i spuścił mi się na sukienkę na sam widok pruskiej piechoty w żelaznym spokoju ruszającej do ataku widząc że nie ma nikogo fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli co jeść żeby bać się godziny za dwadzieścia dziesiąta? wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego krążąc wokół ziemi zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki szyiccy bojownicy zatykają uszy czas to most zwodzący czarna cykada chwyta się gałęzi widelcem po szkle heraklit otula się gnojem co to za pętla? rozwiązanie pewna mucha ścigała witkacego koza spoglądajaca na drzewo uderzy w nas wielki obłok magellana przez wyrzeczenie się wpływu na zdarzenia kilogram grochu kosztuje wnękę funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia na placu św piotra fale uderzają o latarnię najważniejsze to zwłoki nieistotnego szympanse przeglądają się w oknach następnie wszyscy zamieszkali w australii ja to nikt w liczbie mnogiej jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący na trzecim piętrze rośnie las wielkości za późno na przedramieniu lewej ręki co 20 minut w indiach 55 milionów lat świetlnych od nas dwie dłonie wąż obok węża przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy w cenie kawalerki w wałbrzychu monet / żetonów z automatów wychowawca stąpa po mandolinie (pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane) w szyfonowej sukni za pomocą dzioba w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty tylko boks zbliża ludzi fale uderzają o latarnię i zmierza w kierunku nieobranym brud podgląda cię przez mydła podczas wojny grałem w kulki papież franciszek zakłada kask ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie niewidzialne łączy świat na części 08:41:02.843 ® o jezu! najważniejsze to zwłoki nieistotnego na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź świat ma tylko dwie dłonie w miejsce agnieszki osieckiej w nieprzeniknionym lesie bwindi mona liza była psem nie możemy znać wszystkich szczegółów na szczycie wysokiego źdźbła trawy czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży i od spodu dokręć nakrętkę umarł do deszczu przy stajni wielkości wiatru zdeptanego z szyby fale uderzają o latarnię początek świata jest wszędzie przygnieciony 30-metrowym krzyżem czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu krew jest potrzebna do barwienia asfaltu pojazdówszpachlarzświecki a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie? większe samce stają się samicami szybciej dzieckawydobywca zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy w czasie wytrysku fale uderzają o latarnię nie umlę nie umlę ulica: chmura się warkocze co to za utwór? pole min na linii lewki – hajnówka fale uderzają o latarnię najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie po północnej stronie krateru schröter i taką miałam przygodę czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki nie stoimy ze światem twarzą w twarz w południe drzewa wymieniały się liśćmi gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni doradca klienta z funkcją sprzedaży szkodników pozbywamy się preparatem ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach w masarni każdy ból jest rasy przybłęda obrót zwierzętami michał stefański wielkie radowiska 87 siateczka dla pana? w pałacu buckingham w barwach atlético petróleos luanda przez trojańskie pola lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia nie patrz na świat językiem zdychaj z łodzi tonącej na morzu egejskim dwa miliony polek budzi się kłamstwo zaczyna się od podobnego we wczesnej kredzie fale uderzają o latarnię nic nie trwa jest musi pan wypełnić ten druczek nie do odróżnienia od kropek i przecinków do ich parafii trafił zboczeniec najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis shah jahan ma na sobie gruby różowy płaszcz nieziemskiej urody 3202 językami gwieździe wypadł ząb na wizji józef haller na welocypedzie mknie przez podole nigdzie dociera wszędzie przed czasem marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym a co ma robić kolejarz z grudziądza 425 mln lat temu opowieść to najbardziej trujący konserwant data złomowania nie znana nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy na koniu z biało czerwoną flagą fale uderzają o latarnię ścieżki plączą się we wszystko do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie i rzeczywiście była bardzo ładna ciało ma postać stróżki kosmos ma miejsce w lupie z przedhomerowską mytów głębią szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny (czyt. albin) + 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja 08:41:02.174 ® niski krzyk lub zdzielony toporem z zasadzki spadł na nią samobójca sztucznych kwiatówwyższy urzędnik a duchowni patrząc na to onanizowali się autor idzie ulicą smoczą skulony w dziurce od klucza małpa śpiewająca na drzewie zamierzali zabić matkę – polkę z ręką na sercu wszystko się wyjaśni po czasie nikomu oczko mi poszło wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie w jednym z prywatnych żłobków nic jest ciekawsze niż ja w postaci czerwonego walca a do tego pięknie gra na pianinie śmigło uderzyło w głowę 4-latka najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie wielkości niezapisanej myśli na rzece tag spowitej poranną mgłą muskularny zad zrozumienie nie jest swojskim doznaniem – jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności w kierunku wskazanym przez policjanta moje imię znaczy ten który chowa się za walizką do góry nogami w byszewie lub w koronowie nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości każdy punkt widzenia jest tak samo dobry do obrywania liści posągom niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów podczas wojny ścierałem pot z czoła edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna przez nieszczelne i przestarzałe rurociągi oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń w miłości najpiękniejsze jest to że mija bóg nie wie którą wargą się przykryć z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce smród to marka gówna uśmiech człowieka w przerwach między oglądaniem corridy w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami jednej z siedmiu kelnerek albatrosa są jeszcze wiece do zdrapywania łez o prawidłowej echostrukturze na tylnych łapach kręta jest pieśń legionów fale uderzają o latarnię nic nie musisz nie od razu celan rzucił sie do rzeki zdjęcie ryja albo cipy w albastrowych cytatach lub pogryzie ją pies pośpiesz się w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość czeluść ma na imię oklaski widłoząb miotlasty formalności ciągnęły się latami lubię kiedy tak na mnie patrzysz sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków jest nierozsłowny widnokrąg fale uderzają o latarnię na wysokości ja fale uderzają o latarnię dlatego że nie ma żadnego dlatego miejscowość: wypadanie macicy i pochwy pięknie sie nadziewasz z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa fale uderzają o latarnię jest tylko jak – jak zwał tak zwiał inną postać tli się w każdej postaci zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie lub zabawiają w inny sposób na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych inny samochód potrąca go i zabija że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci albrecht dürer płynie na zelandię nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz miejscowość: krwotok z dróg rodnych co to za plac? uduszonych z niegojącą się raną pachwiny mam oczy mam lęk mogę zabijać mieszkamy w przedziale węgla w następnym akcie w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi niech wejdzie czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik która oświadczyła w obecności świadków jaki trup z pana wyrośnie?! ból umarł i życie straciło sens co to za brzeg? zmielonych fale uderzają o latarnię moja jest tylko śmierć jedyne teraz i kajmany pozwalające unosić się prądom wśród 266 papieży w masarni fantazja rozpycha się jak ogień fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu piłkarzy chorych na aids czas to jest nic w kształcie oka inkasent – odpowiedzieć w ośrodku dla uchodźców czy jesteś absolutnie pewien że wchodząc po schodach idziesz do góry? wciąż nie ma końca ani co z tego na pokładzie zaginionego samolotu mh370 fale uderzają o latarnię autor idzie ulicą smoczą społeczeństwo to zakała ludzkości jest już w samborze pobłogosław też naszą sól optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak szpital wszczął odpowiednie procedury 08:41:03.455 ® kurwa! w tle głowa zamieszczona w studni szanowna pierwsza damo czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny pomachajcie tatusiowi po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna i tego się trzymaj koniec przebiega najpierw język chroni również stopy przed wilgocią nie do oderwania od mroku kontrast szkodzi słodyczy restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka obsesyjnie myjąc ręce przez 55 tuneli i po 196 mostach i drobne konkrementy żółciowe obywatele istnieją by służyć państwu z niebieskimi lampasami po bokach szwedzi na kaczki wołają anka 800 razy na sekundę każdy szczyt jest wypchany śmiesznością – powiedziała sołtys głogusza na peronie w ghaziabadzie mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna wielkości grudki anegdot fale uderzają o latarnię mucha spaceruje po blacie stołu a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i i/lub przewlekłe samooskarżenia pod wpływem oczywistego cudu jedno jest pewne fale uderzają o latarnię wielkości za późno z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła pośród pełnych krokodyli potoków populacja wynosi zero drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu między koloseum a kościołem św. klemensa panie i parawany a on was wyzwoli mężczyzna leży płasko na brzuchu kobiety przez cały listopad