wtędy

w czasie zewsząd niedoszłym
w pomarszczonej deszczem sekwanie
w kuchni matki jezusa
co 20 minut w indiach
albrecht dürer płynie na zelandię
agrest pada
myśl mieszka drobinkami nigdy
widelcem po szkle
ostatecznie prawe oko stało się lewym
masz kształt – jesteś wersją
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
pobłogosław też naszą sól
czekając na właściwą nazwę
kobieta rodzi zabija zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
och
czeluść ma na imię oklaski
światło wznika i nie po kolei
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
w drodze do po nic
kto zdechnie wcześniej
w podziemnym okręcie
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
na wysokości ja
kłamstwo zaczyna się od podobnego
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
na rzece tag spowitej poranną mgłą
nasz adres:
wciąż nie ma końca ani co z tego
w pomidorowej
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
w zawilcu narcyzowatym
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
brud podgląda cię przez mydła
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
autor idzie ulicą smoczą
wstrząśnięty muczeniem krowy
spadł na nią samobójca
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
mona liza była psem
szyiccy bojownicy zatykają uszy
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
przed hotelem patria
jest nierozsłowny widnokrąg
nie umlę nie umlę
kucharz zmarł
søren kierkegaard unosi kapelusz
język jest narządem do tykania
w cenie kawalerki w wałbrzychu
w nieprzeniknionym lesie bwindi
przemieszcza się kura olbrzyma
zjawisko to nazywa się zgodą gramatyczną
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
w 10 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 sekundach
uśmiech i odbyt ma w jednym
czas to most zwodzący
z łodzi tonącej na morzu egejskim
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
w masarni zegary pokazują godziny według popularności
tylko boks zbliża ludzi
doradca klienta z funkcją sprzedaży
cynicznie i niewinnie
i od spodu dokręć nakrętkę
w odpowiednich proporcjach
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
pianista pierze lecą
wielkości za późno
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
proszę to cofnąć
w ośrodku dla uchodźców
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
do ich parafii trafił zboczeniec
ech
przez 55 tuneli i po 196 mostach
krawiec w postaci ulewy
za pomocą gdyby
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
opowieść to najbardziej trujący konserwant
z ręką na sercu
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
ślad po nim zaginął
w posteurocentrycznych stanach przejściowych
kamienie wystają z wody czekają albo śnią
kto zepsuł ciemność?
na koniu z biało czerwoną flagą
jechałem na wróbelku jechałem sam
i usiadła w kącie
jaki trup z pana wyrośnie?!
pod ściętą lipą
dlatego że nie ma żadnego dlatego
pod wpływem oczywistego cudu
początek świata jest wszędzie
częstują go siekierą
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
w wiedeńskiej operze państwowej
występuje w szpinaku
każda rzecz jest żadna
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
mieszkamy w przedziale węgla
mucha spaceruje po blacie stołu
w miejsce agnieszki osieckiej
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
dążąc do doskonałości
innymi słowy
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
podasz mi wolną wolę?
czy pływak posiada pływanie?
co to za pętla? rozwiązanie
śmierć jest naszym środkiem
którego fizycy poszukują od lat
i zmierza w kierunku nieobranym
stąd że nie ma żadnego stąd
kosmos ma miejsce w lupie
najgłębiej jest to co jest niechcący
wyrobów maczanych baca
mam oczy mam lęk mogę zabijać
w jednym z prywatnych żłobków
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
po kalahari przechadza się
– to najpewniejsi laureaci oscarów
a co tu rozumieć?
pośród pełnych krokodyli potoków
z przedhomerowską mytów głębią
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
od strony łomży
motyl w postaci cielska
wypełniony treścią ropną
pojazdówszpachlarzświecki
papież franciszek zakłada kask
podczas wojny grałem w kulki
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
mrugając ok 15-20 razy na minutę
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
bóg nie wie którą wargą się przykryć
z wczoraj nieprzebytym
na peronie w ghaziabadzie
mekong przepływa między innymi
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
na zatopionej w bursztynie pchle
ach
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
niewidzialne łączy świat na części
wijące się ogony
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
w biedronce na umschlagplatzu
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
bo tak jest najprościej
kiedy jesteś blisko
skulony w dziurce od klucza
w pabianicach na jednej z ulic policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
przejechany przez czołg
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
a co ma robić kolejarz z grudziądza
jednak tak się nie stało
a chłopczyk się spalił
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
biologiinoszowynurek
masz imię – jesteś fikcją
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
źle mu z oczu patrzy
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
chcesz żebym wzięła do ust?
podczas wojny ścierałem pot z czoła
jak zastąpić słowo zło?
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
na szczycie wulkanu pico de orizaba
i/lub przewlekłe samooskarżenia
między czorsztynem a niedzicą
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa

opowieść to najbardziej trujący konserwant
kobieta rodzi zabija zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
w ośrodku dla uchodźców
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
jechałem na wróbelku jechałem sam
czekając na właściwą nazwę
na szczycie wulkanu pico de orizaba
przejechany przez czołg
jak zastąpić słowo zło?
którego fizycy poszukują od lat
co to za pętla? rozwiązanie
skulony w dziurce od klucza
masz imię – jesteś fikcją
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
mucha spaceruje po blacie stołu
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
i zmierza w kierunku nieobranym
masz kształt – jesteś wersją
czas to most zwodzący
pojazdówszpachlarzświecki
przed hotelem patria
jest nierozsłowny widnokrąg
kto zepsuł ciemność?
najgłębiej jest to co jest niechcący
w 10 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 sekundach
w masarni zegary pokazują godziny według popularności
szyiccy bojownicy zatykają uszy
ech
przemieszcza się kura olbrzyma
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
na rzece tag spowitej poranną mgłą
mona liza była psem
pod ściętą lipą
w pabianicach na jednej z ulic policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
czeluść ma na imię oklaski
niewidzialne łączy świat na części
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
z łodzi tonącej na morzu egejskim
w wiedeńskiej operze państwowej
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
początek świata jest wszędzie
ostatecznie prawe oko stało się lewym
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
na peronie w ghaziabadzie
motyl w postaci cielska
krawiec w postaci ulewy
wielkości za późno
jaki trup z pana wyrośnie?!
w pomarszczonej deszczem sekwanie
widelcem po szkle
z wczoraj nieprzebytym
pośród pełnych krokodyli potoków
w drodze do po nic
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
źle mu z oczu patrzy
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
biologiinoszowynurek
agrest pada
do ich parafii trafił zboczeniec
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
za pomocą gdyby
w miejsce agnieszki osieckiej
pobłogosław też naszą sól
kamienie wystają z wody czekają albo śnią
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
na koniu z biało czerwoną flagą
jednak tak się nie stało
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
czy pływak posiada pływanie?
śmierć jest naszym środkiem
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
kto zdechnie wcześniej
dążąc do doskonałości
między czorsztynem a niedzicą
każda rzecz jest żadna
dlatego że nie ma żadnego dlatego
wypełniony treścią ropną
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
częstują go siekierą
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
występuje w szpinaku
w odpowiednich proporcjach
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
a chłopczyk się spalił
w czasie zewsząd niedoszłym
ślad po nim zaginął
pianista pierze lecą
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
na zatopionej w bursztynie pchle
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
ach
w zawilcu narcyzowatym
doradca klienta z funkcją sprzedaży
bóg nie wie którą wargą się przykryć
wyrobów maczanych baca
podczas wojny ścierałem pot z czoła
tylko boks zbliża ludzi
myśl mieszka drobinkami nigdy
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
wijące się ogony
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
mekong przepływa między innymi
po kalahari przechadza się
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
spadł na nią samobójca
a co ma robić kolejarz z grudziądza
podasz mi wolną wolę?
od strony łomży
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
innymi słowy
wstrząśnięty muczeniem krowy
– to najpewniejsi laureaci oscarów
mrugając ok 15-20 razy na minutę
søren kierkegaard unosi kapelusz
z ręką na sercu
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
proszę to cofnąć
w podziemnym okręcie
w kuchni matki jezusa
wciąż nie ma końca ani co z tego
stąd że nie ma żadnego stąd
przez 55 tuneli i po 196 mostach
pod wpływem oczywistego cudu
nasz adres:
podczas wojny grałem w kulki
brud podgląda cię przez mydła
albrecht dürer płynie na zelandię
a co tu rozumieć?
autor idzie ulicą smoczą
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
kucharz zmarł
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
światło wznika i nie po kolei
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
w cenie kawalerki w wałbrzychu
w jednym z prywatnych żłobków
uśmiech i odbyt ma w jednym
w pomidorowej
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
z przedhomerowską mytów głębią
kosmos ma miejsce w lupie
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
kiedy jesteś blisko
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
co 20 minut w indiach
kłamstwo zaczyna się od podobnego
bo tak jest najprościej
w biedronce na umschlagplatzu
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
nie umlę nie umlę
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
zjawisko to nazywa się zgodą gramatyczną
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
język jest narządem do tykania
chcesz żebym wzięła do ust?
mam oczy mam lęk mogę zabijać
na wysokości ja
i/lub przewlekłe samooskarżenia
mieszkamy w przedziale węgla
cynicznie i niewinnie
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
och
i od spodu dokręć nakrętkę
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
w nieprzeniknionym lesie bwindi
w posteurocentrycznych stanach przejściowych
papież franciszek zakłada kask
i usiadła w kącie