myśl konserwant

myśl jest figurą w której
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
jaki trup z pana wyrośnie?!
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
samica pomidorowej
masz imię – jesteś fikcją
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
spada w górę
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
zamiast adama małysza
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
w miejsce agnieszki osieckiej
za pomocą gdyby
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
i od spodu dokręć nakrętkę
gdzie popadnie
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
obłok płynie utonąć się skrada
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
fale uderzają o latarnię
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
dlatego że nie ma żadnego dlatego
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
widząc że nie ma nikogo
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
do rozchodzenie się marzeń
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
rekin lat temu
na wysokości ja
skulony w fasoli
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
agrest pada
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
wandale podlewają kwiatki
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
po kalahari przechadza się
mucha spaceruje po blacie stołu
jerzy nowosielski maluje pływaczkę
szkodników pozbywamy się preparatem
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
kompletny i jeszcze nieistniejący
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
w jednym z prywatnych żłobków
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
czas to most zwodzący
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
o prawidłowej echostrukturze
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
i usiadła w kącie
rozdział do
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
jest już w samborze
do mądrości się przytrafia
w biedronce na umschlagplatzu
oświęcim to była igraszka
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
to świetne imię dla psa
w czasie oblężenia zamku w złotorii
dzieckawydobywca
w panteonie wielkich polaków
odrzutowce pokradli
mariusz pudzianowski proponuje siebie
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
kłamstwo zaczyna się od podobnego
w masarni jest jest zatrute perswazantami
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
prawda jest tak szybka że
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
na koniu z biało czerwoną flagą
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
samiec karuzeli
po 12 koron sztuka
papież franciszek zakłada kask
głaz bezgłowego pilota szkoli
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
otrzepać tyłek z igliwia?
inną postać tli się w każdej postaci
niewidzialne łączy świat na części
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
język jest narządem do tykania
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
nikt — to moje nazwisko
przez 55 tuneli i po 196 mostach
deszcz korbką malowany
pojazdówszpachlarzświecki
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
na pokładzie batorego
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
świetnie jęczy twoja partnerka
stąd że nie ma żadnego stąd
drapieżny zemdlał tygrys
w zawilcu narcyzowatym
małpa śpiewająca na drzewie
wilgotna jeż czyha w zakonie
widłoząb miotlasty
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
ślicznie zaospione
podasz mi wolną wolę?
na zatopionej w bursztynie pchle
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
co 20 minut w indiach
czeluść ma na imię oklaski
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
autor idzie ulicą smoczą
traktor wyrównuje piasek na plaży
mona liza była psem
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
– to najpewniejsi laureaci oscarów
poszedłałem do kościoła stać w sumie
w barwach atlético petróleos luanda
nie umlę nie umlę
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
pod wpływem oczywistego cudu
jakoś idzie dorsz w torbie
chuj odziedziczył naród
jechałem na wróbelku jechałem sam
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
każda rzecz jest żadna
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
but cebulowy nerwicy
z ręką na sercu
wielkości grudki anegdot
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
rozdział z
jest nierozsłowny widnokrąg
w tle głowa heblowana na urząd
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
nasz adres:
spadł na nią samobójca
do góry nogami
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
a importerom też się nie chce
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
na rzece tag spowitej poranną mgłą
obywatele istnieją by służyć państwu
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
czerpie moc z tysiącleci
opowieść to najbardziej trujący konserwant
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
z łodzi tonącej na morzu egejskim
oczko mi poszło
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
rozdział lecz
gwieździe wypadł ząb na wizji
z niegojącą się raną pachwiny
inne siostry też biły
podczas wojny grałem w kulki
kosmos ma miejsce w lupie
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
do obrywania liści posągom
krawiec w postaci ulewy
na targu rybnym w rouen
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
mrugając ok 15-20 razy na minutę
gdy pęcherzyk graafa pęknie
karaluch ciepły jabłkowy
w drodze do po nic
rozdział czyli
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
a co ma robić kolejarz z grudziądza
nurek składany nikomu
słowa wdychają się przez inne
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
między koloseum a kościołem św. klemensa
w ośrodku dla uchodźców
światło wznika i nie po kolei
przemieszcza się kura olbrzyma
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
jakie pytanie taka krew
w cenie kawalerki w wałbrzychu
prześcieradło się po nim lepi
kto zepsuł ciemność?
przed hotelem patria
burzy się jagnię zapina szelki
widelcem po szkle
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
początek świata jest wszędzie
dążąc do doskonałości
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
jedność nigdy się nie zapina
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
co roku nad rzeką loretojako
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
skulony w dziurce od klucza
andrzej seweryn przywraca adama michnika
wciąż nie ma końca ani co z tego
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
o niej chmarzy ziemia
wielkości za późno
człowiek służy też do podlewania ziemi
smród to marka gówna uśmiech człowieka
chcesz żebym wzięła do ust?
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
w tle głowa zamieszczona w studni
obok upolowanego dzika
źle mu z oczu patrzy
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
święty erazm pomaga w zaparciach
kobra nacina przyjęcie
krzywda to myśl do strzepnięcia
występuje w szpinaku
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
zamiast jana kiepury
leżał owad w locie
pod ściętą lipą
nic wszystko co stracone
głębokości około 2 metrów
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
kredą po tablicy
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
i nazywał się pierwotnie bittner
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
mamy siekiery będziemy improwizować
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
wypełniony treścią ropną
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
czarna cykada chwyta się gałęzi
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
język chroni również stopy przed wilgocią
szyiccy bojownicy zatykają uszy
co to za pętla? rozwiązanie
doradca klienta z funkcją sprzedaży
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
brud podgląda cię przez mydła
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
snu muszlo nasza
w kierunku wskazanym przez policjanta
tylko błędy są moje
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
vincent van gogh błąka się wzdłuż keizersgracht
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
najlepsze myśli przychodzą piechotą
bóg nie wie którą wargą się przykryć
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
pobłogosław też naszą sól
mekong przepływa między innymi
bagnista ujada rzęsa
w swej dwulicowej podłości
w nieprzeniknionym lesie bwindi
pośród pełnych krokodyli potoków
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
i/lub przewlekłe samooskarżenia
jamnik tenorem urzędu
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
chwila jest żadną cząstką czasu
z przedhomerowską mytów głębią
i spuścił mi się na sukienkę
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
szpital wszczął odpowiednie procedury
przez trojańskie pola
i zmierza w kierunku nieobranym
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
przejechany przez czołg
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
statek czekał ale był z mydła
którego fizycy poszukują od lat
wielkości niezapisanej myśli
sumerowie grają na lirze
albrecht dürer płynie na zelandię
igła w oko puka
mieszkamy w przedziale węgla
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki

głębokości około 2 metrów
zamiast adama małysza
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
szkodników pozbywamy się preparatem
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
rozdział lecz
samiec karuzeli
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
co 20 minut w indiach
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
i spuścił mi się na sukienkę
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
masz imię – jesteś fikcją
andrzej seweryn przywraca adama michnika
mieszkamy w przedziale węgla
i od spodu dokręć nakrętkę
niewidzialne łączy świat na części
albrecht dürer płynie na zelandię
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
wciąż nie ma końca ani co z tego
bagnista ujada rzęsa
świetnie jęczy twoja partnerka
z ręką na sercu
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
inną postać tli się w każdej postaci
przez 55 tuneli i po 196 mostach
dążąc do doskonałości
mamy siekiery będziemy improwizować
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
w kierunku wskazanym przez policjanta
wielkości niezapisanej myśli
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
smród to marka gówna uśmiech człowieka
brud podgląda cię przez mydła
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
chwila jest żadną cząstką czasu
małpa śpiewająca na drzewie
chcesz żebym wzięła do ust?
w czasie oblężenia zamku w złotorii
vincent van gogh błąka się wzdłuż keizersgracht
z niegojącą się raną pachwiny
po kalahari przechadza się
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
człowiek służy też do podlewania ziemi
mrugając ok 15-20 razy na minutę
w tle głowa heblowana na urząd
oświęcim to była igraszka
i usiadła w kącie
tylko błędy są moje
bóg nie wie którą wargą się przykryć
kredą po tablicy
fale uderzają o latarnię
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
o niej chmarzy ziemia
o prawidłowej echostrukturze
do góry nogami
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
najlepsze myśli przychodzą piechotą
obok upolowanego dzika
pośród pełnych krokodyli potoków
rozdział czyli
z przedhomerowską mytów głębią
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
w miejsce agnieszki osieckiej
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
po 12 koron sztuka
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
chuj odziedziczył naród
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
spada w górę
sumerowie grają na lirze
to świetne imię dla psa
na wysokości ja
język chroni również stopy przed wilgocią
krzywda to myśl do strzepnięcia
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
wilgotna jeż czyha w zakonie
nikt — to moje nazwisko
skulony w dziurce od klucza
widelcem po szkle
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
w ośrodku dla uchodźców
krawiec w postaci ulewy
pod wpływem oczywistego cudu
myśl jest figurą w której
deszcz korbką malowany
kłamstwo zaczyna się od podobnego
but cebulowy nerwicy
mariusz pudzianowski proponuje siebie
pojazdówszpachlarzświecki
na targu rybnym w rouen
otrzepać tyłek z igliwia?
poszedłałem do kościoła stać w sumie
czeluść ma na imię oklaski
– to najpewniejsi laureaci oscarów
jechałem na wróbelku jechałem sam
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
początek świata jest wszędzie
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
pobłogosław też naszą sól
przemieszcza się kura olbrzyma
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
wypełniony treścią ropną
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
co to za pętla? rozwiązanie
drapieżny zemdlał tygrys
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
obywatele istnieją by służyć państwu
do obrywania liści posągom
rekin lat temu
spadł na nią samobójca
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
jerzy nowosielski maluje pływaczkę
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
dzieckawydobywca
skulony w fasoli
głaz bezgłowego pilota szkoli
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
w barwach atlético petróleos luanda
nic wszystko co stracone
oczko mi poszło
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
jakie pytanie taka krew
jedność nigdy się nie zapina
na zatopionej w bursztynie pchle
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
kompletny i jeszcze nieistniejący
papież franciszek zakłada kask
do mądrości się przytrafia
prześcieradło się po nim lepi
igła w oko puka
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
światło wznika i nie po kolei
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
gdy pęcherzyk graafa pęknie
gwieździe wypadł ząb na wizji
jamnik tenorem urzędu
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
zamiast jana kiepury
mekong przepływa między innymi
szyiccy bojownicy zatykają uszy
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
jest już w samborze
wandale podlewają kwiatki
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
a importerom też się nie chce
i nazywał się pierwotnie bittner
każda rzecz jest żadna
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
na rzece tag spowitej poranną mgłą
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
co roku nad rzeką loretojako
stąd że nie ma żadnego stąd
w masarni jest jest zatrute perswazantami
podczas wojny grałem w kulki
za pomocą gdyby
samica pomidorowej
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
w cenie kawalerki w wałbrzychu
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
z łodzi tonącej na morzu egejskim
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
gdzie popadnie
jest nierozsłowny widnokrąg
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
między koloseum a kościołem św. klemensa
kto zepsuł ciemność?
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
w panteonie wielkich polaków
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
do rozchodzenie się marzeń
język jest narządem do tykania
przez trojańskie pola
snu muszlo nasza
i zmierza w kierunku nieobranym
przejechany przez czołg
kobra nacina przyjęcie
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
szpital wszczął odpowiednie procedury
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
czerpie moc z tysiącleci
i/lub przewlekłe samooskarżenia
mucha spaceruje po blacie stołu
źle mu z oczu patrzy
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
a co ma robić kolejarz z grudziądza
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
w biedronce na umschlagplatzu
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
w drodze do po nic
jaki trup z pana wyrośnie?!
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
leżał owad w locie
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
inne siostry też biły
statek czekał ale był z mydła
jakoś idzie dorsz w torbie
czas to most zwodzący
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
widłoząb miotlasty
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
odrzutowce pokradli
podasz mi wolną wolę?
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
na pokładzie batorego
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
święty erazm pomaga w zaparciach
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
ślicznie zaospione
w tle głowa zamieszczona w studni
obłok płynie utonąć się skrada
w jednym z prywatnych żłobków
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
rozdział do
traktor wyrównuje piasek na plaży
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
pod ściętą lipą
nurek składany nikomu
rozdział z
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
widząc że nie ma nikogo
wielkości za późno
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
burzy się jagnię zapina szelki
doradca klienta z funkcją sprzedaży
karaluch ciepły jabłkowy
prawda jest tak szybka że
mona liza była psem
w zawilcu narcyzowatym
agrest pada
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
autor idzie ulicą smoczą
kosmos ma miejsce w lupie
którego fizycy poszukują od lat
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
występuje w szpinaku
nie umlę nie umlę
czarna cykada chwyta się gałęzi
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
w nieprzeniknionym lesie bwindi
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
nasz adres:
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
wielkości grudki anegdot
w swej dwulicowej podłości
na koniu z biało czerwoną flagą
przed hotelem patria
słowa wdychają się przez inne
dlatego że nie ma żadnego dlatego
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
opowieść to najbardziej trujący konserwant