23 : 04
15
23 : 45
w słodycz upadła
i
………
\\\\
23 : 31
//
niechcąco
ja do rzeźni jadę
23 : 70
rulonem pianisty
23 : 52
23 : 59
7
och
23 : 02
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
samica pomidorowej
36
samiec karuzeli
14
17
87
23 : 39
/////////
w trakcie żadnej postaci
23 : 86
23 : 12
leżał owad w locie
13
23 : 62
10
drapieżny zemdlał tygrys
jest taki pociąg dlaczego
kula przeszyła mu czaszkę
jerzy nowosielski maluje pływaczkę
grad
jamnik tenorem urzędu
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
23 : 23
piegiem pochwalony
62
|||||||
igła w oko puka
23 : 07
inna postać tli się w każdej postaci
91
\\\\\\\
konduktor
76
20
23
żyrafy
oddechu zbyt pewne ptaki
23 : 38
księżowonne
//////
23 : 77
w przybliżeniu nieistniejące
64
a pan daleko?
11
nieruchomo szczupłe pojutrze
olbrzyma
|||
szklany
fiołkowy
rycerz na koninie
w futrze
23 : 67
70
za pomocą gdyby
….
58
23 : 71
23 : 32
23 : 05
23 : 33
penis rozłupana
drzewo bez kapelusza
72
23 : 27
obcięty
82
jestem za strzelaniem w plecy
nad szwami jej brzucha nadejdzie poranek
43
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
||||||||
83
w krzywdzie zbyt kusej
100
\
/////
23 : 29
50
74

zdyszany szpieg w istocie olejek
w studni
||
jakie to piękne!
nurek składany nikomu
23 : 87
33
23 : 28
…….
53
pochwa długodzioba
21
?
5
23 : 79
23 : 10
obdarty
pozłacane świnie
jeż czyha w zakonie
≈≈≈≈
płatki bez odpowiedzi
jeden lub dwa
23 : 46
bóg nie do oderwania od wszy
4
……
≈≈
47
ech
23 : 73
71
35
pokaż zęby i popatrz na mnie
96
ukłony
kakao
na skale posadzona
≈≈≈≈≈
5 uśmiechów stąd
37
44
59
w kolorze ukrytym
pokrzywie dłoń wyrasta
23 : 44
w klatce
23 : 91
do ozdoby
23 : 26
23 : 19
płonie
\\

23 : 61
stop
23 : 06
bagnista ujada rzęsa
104
stop dwa
78
w przebłysku samotności
cyrklem zainfekowana
40
cudownie wąski
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
23 : 37
modlitwą nażarte
idź za nim
|
98
deszcz korbką malowany
94
vincent van gogh błąka się wzdłuż keizersgracht
79
2
23 : 41
huśtawka
34
1
ach
65
29
…..
wandale podlewają kwiatki
\\\\\
3
9
23 : 43
31
67
23 : 50
86
23 : 47
23 : 09
ograbiony
60
39
23 : 25
23 : 75
49
fryzura bez kierowcy
68
but cebulowy nerwicy
sową
czyha
opleciona wężami
srebrnokulawy
23 : 17
w części wetknięta
23 : 51
23 : 76
w porządku własnym
41
95
dzwonnica bez kałuży
\\\\\\
wilgotna
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu

twarzą ostemplowany
w milczenie zawinięte
piorun bez spojrzenia
w trakcie nienastępowania
motyl w postaci cielska kuleje z rozmachem
ciemniejący w światło
chodziłam po tamtym świecie
23 : 64
pośrodku arbuzów aresztu
stop trzy
23 : 34
////
o ośmiu wargach
sierść bez wichury
38
23 : 14
84
101
≈≈≈≈≈≈≈≈≈
23 : 49
\\\
księżouste dżdżownice
23 : 21
na niebiesko i biało zakrwawione kobiety
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
42
81
22
23 : 54
tramwajem zarosłe zbłąkane piórko
46
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
99
28
23 : 30
8
////////
ściana bez skulonego
23 : 66
kiełbasy spadzista wyrocznia
23 : 92
5 piąstek raju
77
23 : 65
23 : 56
\\\\\\\\
52
dziurawy fortepian widzi
73
23 : 57
23 : 15
923 miliony lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
23 : 72
iiiiii
23 : 01
≈≈≈
23 : 42
26
24
23 : 55
..
dźwig do suszenia sutann
23 : 58
30
89
albrecht dürer płynie na zelandię
///
||||
90
23 : 81
66
23 : 90
23 : 36
biegnie
23 : 89
23 : 68
.
23 : 78
23 : 60
54
|||||
18
23 : 24
23 : 35
niepodłączony
dłuto autobusu flanela
iii
w wilczurze wnikliwa płonie sprężyna
97
|||||||||
61
torpedą
patelnia wyglądająca jak żywa
12
23 : 48
23 : 08
≈≈≈≈≈≈≈≈
85
63
na połamanym krześle
103
56
siekierą
23 : 74
pokryte meszkiem bękarta
23 : 83
48
bez końca panna włosie
≈≈≈≈≈≈
23 : 18
23 : 80
25
idiota wyje pomidory
69
≈≈≈≈≈≈≈
kwiaty plują

16
oczodołami
51
do kolan w zanzibarze
z ręką na sercu
iiii
otruta
bezpośrednio sterylny pan szuka pani o brązowej tarczy
23 : 16
23 : 13
ukryty w przymrozku
23 : 82
23 : 03
23 : 22
pełznie
karaluch ciepły jabłkowy
w miniówie
45
mielony
92
105
popękane ważki
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
\\\\\\\\\
23 : 85
23 : 63
23 : 69
93
burzy się jagnię zapina szelki
75
32
55
kolczastym skrzypkiem
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
dystans wtłoczony rozpyla
57
80
23 : 40
23 : 11
gigantyczny
nadinspektor franz kafka kręci głową
19
mruga pogrzebacz
23 : 20
23 : 84
102
6
stop cztery
kropla w głębi przedarta
///////
23 : 53
27
dziewczynek ślepa kobra
……..
23 : 88
iiiii
||||||
88
i inne niepodobne
człowiek nie do oderwania od smyczy
/
ii